Placki z kwiatem bzu - wegańskie!

placki z kwiatem bzu

Dziś tylko króciutki przepis na wegańskie placki z kwiatem bzu. Bo to rodzaj przypomnienia, że teraz właśnie jest ten czas. Czas na wszelkie naleśniki, racuszki i placki z kwiatem bzu. Spiesz się z ich przygotowaniem, bo już za tydzień pewnie nie będzie białych kwiatów czarnego bzu. Bo to teraz jest ten gorący czas zbiorów. I tak mamy szczęście, że czarny bez rozkwita stopniowo, że w miejscach cienistych zakwita nieco później. Dzięki temu czas zbiorów się wydłuża, a nie jak z akacją (grochodrzewem) - pewnego dnia zakwita, szast-prast i po kwiatach. I przez to nie zawsze zdążę ze zbiorami surowca na akacjowe smakołyki (klik). W tym roku znów nie zdążyłam! Kontynuuj czytanie →

Wielkanocna sałatka jajeczna

rzeżucha

Dziś wielkanocna sałatka jajeczna, na którą przepis dostałam kilka lat temu od jednej z Czytelniczek. Niestety, nie pamiętam Jej imienia, ale jeśli czyta ten wpis - na pewno będzie wiedzieć, że to o Nią chodzi i może się odezwie? Pięknie proszę! Bo sałatka jest bardzo smaczna, wiosenna, żółto-zielona - jak to na Wielkanoc. Teraz już zawsze będzie gościć na naszym świątecznym stole. Piszę o niej już teraz, bo do przygotowania sałatki potrzebna jest rzeżucha, a trzeba ją wysiać z odpowiednim wyprzedzeniem. Tydzień przed świętami to ostatni dzwonek, ale na pewno zdążysz! Kontynuuj czytanie →

Najprostsze bagietki

bagietki najprostsze

Dziś pokażę Ci sposób na najprostsze bagietki o rustykalnym wyglądzie i cudownym smaku. Bardzo łatwe do przygotowania (każdy sobie z tym poradzi), choć dość czasochłonne. Są tak proste, że można by piec je codziennie! A ja, jako że mieszkam na wsi, w której nie ma nawet najmniejszego sklepu, musiałam nauczyć się sama przyrządzać wiele kulinariów. Również takich, które "miastowi" mają na wyciągnięcie ręki. Bo nawet w pobliskim miasteczku bagietki (już nawet nie marzę o tym, żeby miały być jakieś wybitne!) są dostępne rzadko, nieregularnie i zawsze odpiekane z mrożonki - czasem je kupuję i przeznaczam na rozmaite grzanki i zapiekanki. Ale nie mogę liczyć na ich stałą dostępność, nauczyłam się więc samodzielnie piec najprostsze bagietki. Kontynuuj czytanie →

Racuchy drożdżowe - Veganuary 2021

racuchy drożdżowe

Od czasu do czasu, zwłaszcza w karnawale, przygotowuję racuchy drożdżowe w różnych wariantach i konfiguracjach. Nie dla zdrowia, bo smażone jedzenie trudno nazwać zdrowym. Raczej dla smaku, przyjemności, wspomnień z dzieciństwa. Bo w szczęśliwym czasie mojego dzieciństwa racuszki były jak najbardziej obecne. Przedszkole, bar mleczny, kuchnia mojej mamy, a nawet szkolna stołówka serwowały przepyszne racuchy drożdżowe! Nie znam przepisów z dawnych lat, smażę własne racuchy. Receptury bywają różne, czasem nawet robię ciasto "na oko"! Dziś usmażyłam takie. Kontynuuj czytanie →

Galaretka z czerwonej porzeczki

galaretka z czerwonej porzeczki

Galaretka z czerwonej porzeczki to jeden z moich ulubionych tradycyjnych przetworów. Zimą bardzo się przydaje do smarowania chałki, do przygotowania pysznych napojów i przede wszystkim - do sosu cumberland. Bo bez tego sosu żaden tradycyjny pasztet nie uzyska pełni smaku! I obojętnie, czy będzie to pasztet z zająca, czy wegański z soczewicy - sos cumberland jest wprost niezastąpiony! A do jego przygotowania potrzebna jest galaretka z czerwonej porzeczki. Czasem używam galaretki ucieranej na surowo, a czasem takiej gotowanej, jak ta dzisiejsza. A niekiedy nawet zastępuję galaretkę porzeczkową innymi podobnymi przetworami, na przykład przygotowanymi z owoców czeremchy (klik). Kontynuuj czytanie →