Sałatka z wodorostów wakame

sałatka z wodorostów wakame

Pachnąca morzem sałatka z wodorostów wakame jest dość specyficznym dodatkiem do dań w stylu japońskim, a może ogólniej - w stylu azjatyckim. Mnie przypadła do gustu, ale to nie jest regułą, bo niektórzy będą musieli nauczyć się tego smaku i konsystencji. Jadłam kiedyś podobną sałatkę w restauracji i bardzo chciałam przygotować ją we własnej kuchni. I udało się! A jest tak łatwa do przygotowania, że szkoda jej nie przyrządzać w domu. Bo znamy podobne sałatki z barów sushi i restauracji azjatyckich, ale wydają się tak bardzo egzotyczne, że nie przychodzi nam do głowy, jak łatwo jest samemu (samej) zrobić tę sałatkę z morskich warzyw. A tymczasem sałatka z wodorostów, którą przygotujesz samodzielnie, jest o wiele tańsza, niż w restauracji, ale równie smakowita. Jeśli lubisz morskie smaki, spróbuj koniecznie. Kontynuuj czytanie →

Surówka z selera z brzoskwiniami

surówka z selera z brzoskwiniami

To jest najlepsza surówka z selera, jaką kiedykolwiek jadłam. Wiele lat temu znalazłam ten przepis w jednej ze starych książek, gdzie figurowała pod nazwą "sałatka Waldorf z brzoskwiniami". I nie chodziło tu o pana Jerzego Waldorffa, którego podziwiałam i bardzo ceniłam w tamtych czasach. Nie, tym razem "Waldorf" oznacza nazwę legendarnego nowojorskiego hotelu, w którym podawano tę wykwintną sałatkę. Kontynuuj czytanie →

Piklowana cebula

piklowana cebula

To jest moje niedawne, dość przypadkowe odkrycie, gdyż piklowana cebula znalazła się na naszym świąteczno-noworocznym stole za sprawą przepisu na jakąś sałatkę. Była potrzebna do jej przygotowania, więc zrobiłam to cudo, i to nawet na dwa sposoby. Jedna cebula z cukrem, druga z miodem, a obie wersje pyszne! Okazało się, że piklowana czerwona cebula idealnie uzupełnia smak rozmaitych sałatek, przystawek i kanapek, a przy okazji poprawia również ich wygląd. Taka cebulka jest łagodniejsza w smaku niż surowa cebula, odpowiednia nawet dla osób o wrażliwych żołądkach. Łatwo się robi i dobrze przechowuje, więc od teraz zawsze będę miała w lodówce słoik tego przysmaku. Kontynuuj czytanie →

Złoty chowder jarzynowy

złoty chowder jarzynowy

Złoty chowder zawdzięcza swój piękny, słoneczny kolor ziarnom kukurydzy i obecności kurkumy. Bo to właśnie one sprawiają, że ta prosta, pożywna zupa jarzynowa błyszczy złotem i jaskrawą żółcią nawet w najbardziej ponury dzień. Chowder idealnie nadaje się na obiad lub kolację w listopadzie, grudniu i styczniu, gdy dni są krótkie i często pochmurne, a przez to trochę smutne. Wtedy zawsze przyda się odrobina słońca na talerzu. Kontynuuj czytanie →

Pain d'epices, czyli francuski chleb korzenny

pain d'epices

Mój pierwszy pain d'epices upiekłam ze 20 lat temu, a może i dawniej. Wtedy  zachwyciło mnie w nim wszystko, czyli przepiękny, korzenny aromat, niezbyt słodki smak i chlebowa struktura. Bo to jest bardziej chlebek niż lepki i słodki piernik. Dzięki temu francuski chleb korzenny stanowi idealny wypiek na czas adwentu, ale za to nie bardzo nadaje się na święta. Dlaczego? Myślę, że z powodu zbytniej prostoty pain d'epices, bo to nie jest wykwintne i luksusowe ciasto. Na święta postaram się upiec inny francuski klasyk, pełen czekolady i kremu, więc trzymaj kciuki, może się uda. A w okresie adwentu powinien nam wystarczyć skromny chleb korzenny. Dlaczego jednak pain d'epices upiekłam dotąd tylko raz, i to wiele lat temu? Kontynuuj czytanie →