Cukinia jednodniowa (kiszona)

cukinia jednodniowa

Kiszona cukinia jednodniowa to bardzo fajny sposób na przygotowanie szybkiej kiszonki, która może być ładną, łatwą i szybką sałatką do obiadu. Uwaga, zwykle do jutrzejszego obiadu! Pokrojona w cieniutkie paski cukinia kisi się bardzo szybko, zupełnie jak ogórki małosolne. Jest idealna do jedzenia już po 24 godzinach, więc warto dobrze wybrać czas kiszenia. Moje pierwsze próby z kiszeniem cukinii pokrojonej w cienkie paski nie zakończyły się sukcesem. A to dlatego, że dałam jej zbyt dużo czasu na beztroską fermentację - były to caluśkie 2 dni! Po tym czasie cukinia była bardzo smaczna, ale dość mocno kwaśna i nieco zbyt miękka. Kurczę, przecież nie o to mi chodziło! Chciałam mieć surówkę, może nawet lekko chrupiącą? Więc następnym razem dałam jej tylko 24 godziny i zaraz potem schowałam do lodówki. Kontynuuj czytanie →

Ogórki z estragonem - kiszone bez zalewy

ogórki kiszone z estragonem

Wiosną na facebookowej grupie "Fermentujemy rośliny" (zapraszam tutaj -klik) znajomy podał przepis na ogórki z estragonem. Pisał, że są smaczne i że to prawdziwa petarda. Ale - prawdę mówiąc - nie przekonał mnie w pierwszej chwili. Dlaczego? Ano dlatego, że ja już dawno kisiłam ogórki na zimę z dodatkiem świeżego estragonu, jednak nie przypadły nam do gustu. Bo choć lubię rozmaite zioła, w tym również estragon, to jednak wcale jego dodatek nie pasował do moich wymarzonych ogórków kiszonych. Takich bardzo, bardzo tradycyjnych, pamiętanych z dzieciństwa. Więc na wiele lat zarzuciłam dodawanie estragonu, bo po co się męczyć? I zrobiłam to bez żalu, choć bylica estragon z dawien dawna jest tradycyjnym dodatkiem do kiszenia ogórków. Przecież nie wszystko, co tradycyjne i polecane, musi nam smakować, prawda? Kontynuuj czytanie →

Uczep trójlistkowy - zioło dla skóry

uczep trójlistkowy

Uczep trójlistkowy nauczyłam się rozpoznawać kilka lat temu. Najpierw szukałam go niemal jak świętego graala, a potem nagle okazało się, że rośnie powszechnie nad jeziorami i rzekami. Najczęściej na granicy lądu i wody - tam znajdziesz go najłatwiej. Rozumiem jednak osoby, które mają  wiele  wątpliwości - czy to na pewno uczep trójlistkowy? Każdemu początkującemu poszukiwaczowi i zbieraczowi ziół polecam najgoręcej uczestnictwo w spacerze ziołowym organizowanym przez kogoś, kto zna się na rozpoznawaniu roślin. Nie musi umieć stosować ich terapeutycznie. Wystarczy, jeśli zna rośliny, umie je znaleźć i wskazać "laikom". Resztę zainteresowani z łatwością znajdą w sprawdzonych źródłach w Internecie. Na zdjęciu poniżej uczep trójlistkowy w fazie przed kwitnieniem. Znalazłam go na brzegu pobliskiego jeziora. Kontynuuj czytanie →

Kotlety ziemniaczane z tofu

kotlety ziemniaczane z tofu

Kotlety ziemniaczane z tofu przyrządziłam już dawno, tylko jakoś nie składało się, by o tym napisać. Jest to świetny sposób na zagospodarowanie starych ziemniaków. Bo mamy jeszcze w spiżarni takie z zimy, mocno zwiędnięte, niepiękne. Nikt już nie ma na nie ochoty, skoro w ogrodzie pysznią się zielone ziemniaczane kierzki (to regionalizm wielkopolski 😀 ). Do obiadu wybieramy więc młode ziemniaczki, ale co zrobić z tymi starymi? No przecież ich nie wyrzucę! Karmiły nas przez całą jesień i zimę, były pyszne. Tylko teraz już porosły kiełkami, które trzeba usuwać przed obieraniem. I zwiędły, pomarszczyły się. Ale - uwaga - mają jedną zaletę - zwiędły, więc zawierają mniej wody. Idealnie nadają się na kluski, kopytka, kotlety, placki. Więc nie wyrzucaj starych ziemniaków. Zrób z nich pyszny obiad. Kontynuuj czytanie →

Młoda kapusta z woka - fenomenalna!

młoda kapusta z woka

Wczoraj na obiad u Hajduczka była młoda kapusta z woka, której towarzyszyło podsmażone na patelni tofu, ryż i oczywiście coś kiszonego (takie coś). Skusiłam się na zakup młodej kapusty, na razie jeszcze importowanej. Ale lubię to warzywo tak bardzo, że wprost nie mogłam się oprzeć... Ech, raz - nie zawsze, prawda? Młoda kapusta krótko podduszona w woku wyszła fenomenalnie - wciąż jeszcze lekko chrupiąca, pełna rozmaitych smaków. Świeża, wiosenna, cytrynowo-miętowa - idealnie pasuje do aromatycznego tofu z patelni.. Uwielbiam te klimaty! Wolę tak przygotowane tofu, niż nuggetsy, o których pisałam niedawno (choć też były smaczne, ale jednak to nie to). Przyrządzając kapustę, oparłam się na przepisie Mai Sobczak, autorki bloga "Qmam kasze" oraz niezwykle inspirującej książki kulinarnej. Polecam gorąco! Kontynuuj czytanie →