Kiszony kalafior i żółta sałatka

kiszony kalafior i żółta sałatka

Czy wiesz o tym, że kiszony kalafior jest bardzo smaczny? Czy ktoś z moich Czytelników kisił już kalafiora? Ja robiłam to wielokrotnie. Kisiłam go do szybkiego spożycia, ale także przechowywałam kiszonkę przez zimę w zimnej spiżarni. Więcej o sposobach kiszenia kalafiora możesz przeczytać tutaj. Jest naprawdę pyszny! Najczęściej wyjadamy kiszone kalafiory wprost ze słoika, podając je na przykład do obiadu albo kolacji. Czasem jednak idę o krok dalej i przyrządzam z nich niezwykle smaczną żółtą sałatkę. Kontynuuj czytanie →

Sałatka ogórkowa nie tylko do słoika

Sałatka ogórkowa nie tylko do słoika

Czy wspominałam już, że uwielbiam ogórki i chętnie zjadam je pod każdą możliwą postacią, a jedną z ulubionych jest sałatka ogórkowa? W powszechnym mniemaniu ogórki to "sama woda", żadnych więcej wartości. Akurat to, że woda - to prawda, ale moim zdaniem to jest raczej atut, a nie mankament. Dzięki temu ogórki są orzeźwiające i nietuczące, można więc ich zjeść naprawdę sporo bez żadnych wyrzutów sumienia. A o dodatkowych wartościach, jakie czerpiemy z tych niedocenianych warzyw pisałam już wcześniej, nie będę się więc powtarzać. Kontynuuj czytanie →

Letnia sałatka ziemniaczana i dlaczego warto jeść ogórki

letnia sałatka ziemniaczana

Nasze ogrodowe ogórki owocują obficie, oprócz kiszenia na zimę i małosolniaczków powstaje więc letnia sałatka ziemniaczana z zielonym ogórkiem. Sałatka odpowiednia na lekką kolację, na grilla albo do pudełka śniadaniowego zwanego nowocześnie lunch-boxem. Sałatka bardzo smaczna, prosta i nieskomplikowana. Wystarczą ziemniaki (najlepiej młode, jak to latem), zielone ogórki, świeży koperek, czosnek i twarożek ziarnisty. To jak, robimy? Pewnie czekasz na przepis? Będzie, będzie! Kontynuuj czytanie →

Sałatka z bobu - kuchnia arabska

sałatka z bobu

Jest czerwiec, w mojej kuchni musi więc powstać sałatka z bobu. Uwielbiamy bób, kupuję go, gdy tylko pojawi się gdzieś w rozsądnej cenie. Pierwszą porcję po prostu gotuję w wodzie z solą i gałązkami kopru. Podaję zwykle na kolację - na ciepło z łyżką surowego masła, które cudownie rozpływa się na gorących ziarenkach. To jest bób "podstawowy", który nie wymaga wielu składników i przyrządza się go szybko. Jest kwintesencją bobowego smaku, daniem prostym, swojskim, bezproblemowym. Smakuje każdemu, bo potęga tego dania tkwi w prostocie. Kontynuuj czytanie →