Sałatka z cukinii na zimę

sałatka z cukinii na zimę

Sałatka z cukinii na zimę nie jest nudna w kolorze ani smaku, ponieważ zawiera, oprócz cukinii, także inne składniki. W sałatce oczywiście dominuje cukinia, ale jest w niej również cebula, marchewka i słodka papryka, a to sprawia, że całość jest niezwykle kolorowa. Pięknie prezentuje się w słoiku i na talerzu, zwłaszcza w środku zimy. Moja przygoda z tą sałatką zaczęła się w ten sposób, że w ubiegłym roku dostałam do degustacji jeden słoik od Oli, potem jeszcze próbowałam u niej, a w tym roku wydębiłam przepis i robię! Olę warto poznać, bo robi prawdziwe cuda na szydełku i w kuchni, piecze na przykład piękne torty. Zajrzyj tutaj oraz tutaj, by się przekonać! Kontynuuj czytanie →

Cukinia z papryką do słoików i jako surówka do obiadu

cukinia z papryką

Cukinia z papryką jest nowym wariantem tej sałatki. Tamta była pyszna, ale w tym roku mam za mało bazylii, by tak hojnie szastać zielem. Musiałam więc wymyślić jakąś nie mniej smaczną wariację, a ponieważ uwielbiam wszystko z papryką w składzie, to mój wybór padł właśnie na czerwoną paprykę. Cukinia z papryką jest bardzo smaczną surówką do obiadu, kolacji, jako składnik pudełka lunchowego do pracy (bo do szkoły latem chyba nikt nie chodzi?). A nadmiar warto zapasteryzować w słoikach, zimą będzie jak znalazł! Kontynuuj czytanie →

Cukinia jednodniowa (kiszona)

cukinia jednodniowa

Kiszona cukinia jednodniowa to bardzo fajny sposób na przygotowanie szybkiej kiszonki, która może być ładną, łatwą i szybką sałatką do obiadu. Uwaga, zwykle do jutrzejszego obiadu! Pokrojona w cieniutkie paski cukinia kisi się bardzo szybko, zupełnie jak ogórki małosolne. Jest idealna do jedzenia już po 24 godzinach, więc warto dobrze wybrać czas kiszenia. Moje pierwsze próby z kiszeniem cukinii pokrojonej w cienkie paski nie zakończyły się sukcesem. A to dlatego, że dałam jej zbyt dużo czasu na beztroską fermentację - były to caluśkie 2 dni! Po tym czasie cukinia była bardzo smaczna, ale dość mocno kwaśna i nieco zbyt miękka. Kurczę, przecież nie o to mi chodziło! Chciałam mieć surówkę, może nawet lekko chrupiącą? Więc następnym razem dałam jej tylko 24 godziny i zaraz potem schowałam do lodówki. Kontynuuj czytanie →

Cukinia w ostrej zalewie

cukinia w ostrej zalewie

Cukinia w ostrej zalewie to wynik eksperymentu, który podjęłam trochę z konieczności, a trochę z ciekawości - czy się da. Czy da się ponownie wykorzystać zalewę, która pozostaje w słoju po wyjedzeniu ostrych ogóreczków. A jaka mną powodowała konieczność? Wysyp owoców cukinii, które zastałam w ogrodzie zaraz po powrocie z kolejnego Zlotu Zielarskiego, tym razem w okolicach Ślęży. Na zlocie jak zwykle było wspaniale, a na wspólny stół znów przygotowałam ostre ogóreczki (tu jest przepis). Ogórki wszystkim smakowały, co bardzo cieszy kucharkę! 🙂 Ale po wyjedzeniu warzyw została w słoju słodko-kwaśno-ostra zalewa. Nie nadaje się ona do zalania kolejnej porcji ogórków, bo jest już trochę rozwodniona ogórkowym sokiem. Wiem, że się nie nadaje, bo próbowałam kiedyś - efekt nie był zadowalający. Ale tak po prostu wylać tyle dobroci też nie potrafię, więc podjęłam eksperyment z cukinią. Udało się! Kontynuuj czytanie →