Risotto z borowikami

risotto z borowikami

Dziś przedstawiam kolejny przepis we włoskim stylu - risotto z borowikami. Tak się bowiem złożyło, że z ostatniego grzybobrania wróciliśmy z borowikami (prawdziwkami) w ponadprzeciętnej ilości. Bo prawie zawsze z Puszczy Noteckiej wracaliśmy z jakimś prawdziwkiem w koszyku, ale w porywach były to 3-4 sztuki, a czasem tylko jeden szlachetny grzybek. To dlatego, że w puszczy królują raczej rozmaite podgrzybki i ich zawsze zbieraliśmy najwięcej. A te borowiki to tylko ku uciesze i na osłodę - zawsze było ich za mało, aby ugotować z nich jakąś konkretną potrawę. Aż do teraz, gdy trafiliśmy w takie miejsce i taki czas, że udało nam się zebrać pełen kosz szlachetnych grzybów - borowików i rozmaitych koźlarzy. I jeszcze pierwsze w sezonie gąski zielonki na dokładkę. Kontynuuj czytanie →

Risotto z cukinią

risotto z cukinią

Risotto z cukinią przygotowałam pod wpływem Jamie'go Olivera, a ściślej mówiąc - pod wpływem przepisu, który znalazłam na jego stronie. Link do źródła jak zawsze znajdziesz na końcu wpisu, ale to źródło było jedynie inspiracją. Bo ja nie trzymałam się kurczowo przepisu, tylko radośnie zmodyfikowałam go po swojemu. I chociaż jadam od czasu do czasu różne rodzaje risotta (kilka fajnych receptur znajdziesz tutaj - klik) i bardzo je lubię, to jednak risotto z cukinią zaskoczyło mnie totalnie. Nie wiedziałam, czego się po nim spodziewać, ale przecież wciąż szukam nowych pomysłów na cukinię, więc i risotto się przytrafiło. To było nieuniknione prędzej czy później. No i ono właśnie mnie zaskoczyło, bo cukinia i ryż są dość mało wyraziste same w sobie, ale pozostałe składniki sprawiły, że całe danie jest naprawdę bardzo, bardzo smaczne. Kontynuuj czytanie →

Risotto z dynią i winem marsala

risotto z dynią

To risotto z dynią gotuję po kilka razy każdej jesieni, bo jest wyjątkowo pyszne! Przepisów na dyniowe risotto jest wiele, ale ja szczególnie polubiłam recepturę podpatrzoną przed laty w programie Maryli Musidłowskiej (Mammaryla). To jest moja interpretacja risotta, które zobaczyłam w programie. Dokładniejszego źródła nie mogę podać, bo to nie jest przepis pani Maryli (po jej receptury wciąż jeszcze można sięgnąć, są dostępne na platformie canalpluskuchnia.pl). Risotto z dynią, gorgonzolą i winem marsala gotowała zaproszona do programu Włoszka, a ja podczas oglądania starałam się wszystko zapamiętać. Teraz, po kilku latach, pewnie nie przygotowuję risotta ściśle według podanych reguł i proporcji, ale ogólny klimat potrawy zgadza się z tym, co widziałam w programie. Gotując risotto z dynią, otrzymuję słoneczne danie jednogarnkowe, które skutecznie przegania jesienne smutki. Zapraszam na prawdziwą włoską ucztę! Kontynuuj czytanie →

Risotto z botwinką

risotto z botwinką

Dzisiejsze risotto z botwinką powstało z inspiracji pysznym daniem, którego miałam okazję próbować jeszcze w maju. Wtedy bowiem wybraliśmy się na weekend do Międzyzdrojów i Świnoujścia. I właśnie w Świnoujściu poszukiwania wegetariańskiego jedzonka (to nie było łatwe zadanie!) zaowocowały wizytą w pewnej trattorii. Już sama nazwa knajpki (trattoria) wskazuje, że powinniśmy się spodziewać dobrego, lecz niezbyt drogiego włoskiego jedzenia. Nasze oczekiwania zostały spełnione. Trójka wegetarian pożywiła się naprawdę smacznie. I w dodatku każdy mógł spróbować innego dania, hurra! To niespotykany luksus, wierz mi. Bo jakikolwiek wybór różnych dań raczej rzadko nam się zdarza, zwłaszcza w sezonie nad morzem. Zwykle kończy się na sałatce greckiej albo frytkach z piwem, ewentualnie ruskich pierogach. Nuda, proszę państwa, potworna nuda. I choć może nie umrze się z głodu, to jednak trudno o inspirację. Kontynuuj czytanie →

Risotto z fenkułem

risotto z fenkułem

Risotto z fenkułem nie jest pierwszym risotto, które pokazuję na blogu. Inne opisane tutaj znajdziesz pod koniec wpisu - to przepisy na smaczne włoskie potrawy z ryżu oraz na wykorzystanie ewentualnych resztek, czyli kotleciki z risotto. Bardzo lubimy kuchnię włoską, a szczególnie najprostsze makarony (z pesto albo z czosnkiem i oliwą) i właśnie risotto. Od czasu do czasu testuję rozmaite zestawienia. Do przygotowania risotto z fenkułem skłoniła mnie wizyta w restauracji. Jedliśmy tam smaczne, aromatyczne i delikatne risotto z karczochami. Bardzo smaczne! A ponieważ nie mamy łatwego dostępu do tanich karczochów (do drogich zresztą też nie, jak to na wsi), postanowiłam nieco inaczej skomponować moje risotto. Uzyskany efekt smakowy jest nader zadowalający i nawet odrobinę przypomina pierwowzór. Wygląd zaś - nieco pozbawiony wyrazu, zwłaszcza na zdjęciach. Ale na szczęście w jedzeniu smak jest najważniejszy, o ile wygląd nie odstrasza 😀 Kontynuuj czytanie →