Syrop z kwiatów lipy

syrop z kwiatów lipy

Czerwiec dopiero, a tu już lipa w pełnym rozkwicie - czas przygotować syrop z kwiatów lipy. W ubiegłym roku się spóźniłam, więc w tym roku nadganiam. Ale żeby lipa kwitła w czerwcu i to bliżej początku miesiąca??? Coś się tej przyrodzie poprzestawiało, naprawdę. Wszak lipy powinny kwitnąc w lipcu, nie na darmo tak nazwanym miesiącu. Zresztą - podobnie jest z akacją. W moich młodych latach akacje kwitły na początku lata, zwiastując wakacje. A teraz? Dzieci wciąż jeszcze chodzą do szkoły, a o kwiatach grochodrzewu już prawie zdążyliśmy zapomnieć. Taki dziwny mamy rok! Kontynuuj czytanie →

Kwiaty akacji - robinii akacjowej

zioła w czerwcu

Pod koniec poprzedniego tygodnia ostatecznym rzutem na taśmę zebrałam kwiaty akacji, czyli robinii akacjowej. Zrywając kwiaty akacji trzeba pamiętać o tym, by robić to w miejscu oddalonym od dróg i nie w dniu wilgotnym (deszczowym). Pogoda dopisuje, ale w naszej okolicy większość akacji już przekwitła (kwiaty w początkowym i pełnym rozkwicie znalazłam tylko w cieniu, u sąsiadów mieszkających na skraju lasu), a korzyść dla nas z tych przekwitających kwiatków zebrały i wciąż zbierają pszczoły. W tym roku miód rzepakowy nieuchronnie będzie zmieszany z akacjowym, bo pszczołom nie da się nakazać: lećcie na rzepak albo lećcie na robinię akacjową. A akacje latoś wyjątkowo wcześnie zakwitły, prawie równocześnie z pełnym rozkwitem rzepaku. Kontynuuj czytanie →

Kiszenie na I Festiwalu Octu i Fermentacji

kiszenie

gOsoby, które obserwują hajduczkowy profil na Facebooku wiedzą, że w ubiegły weekend wzięłam udział w I Festiwalu Octu i Fermentacji, gdzie odbywało się wielkie kiszenie. I to nie tylko kiszenie pod znakiem warzyw. O nie! Przez trzy dni miały miejsce wykłady i warsztaty z fermentacji różnego rodzaju. Stronę wydarzenia znajdziesz tu - klik. Zajęcia były prowadzone przez różnych pasjonatów, którzy na co dzień zajmują się fermentacją ogólnie, a swoją wybraną dziedziną w szczególności. Na moich warsztatach można było zapoznać się z kilkoma dość łatwymi kiszonkami. I choć mnie one wydawały się zupełnie proste i nieskomplikowane, frekwencja przekroczyła wszelkie moje oczekiwania. Uczestnicy byli wspaniali, pracowali z wielkim zaangażowaniem, słuchali uważnie, zadawali trafne pytania. A ponieważ zupełnie nie miałam głowy do fotografowania, korzystam z uprzejmości kilku z uczestniczek: Ali, Bożenki, Ani, Lili, Agnieszki i Oli. Tylko dzięki nim mogę ten wpis udokumentować zdjęciami. Dziękuję też wszystkim uczestnikom moich warsztatów 🙂 Kontynuuj czytanie →

Sos sriracha DIY

sos sriracha

Zainspirowana przepisem znalezionym na blogu Ilony, zrobiłam we własnej kuchni sos sriracha. To znany tajski pikantny sos z ostrych papryczek i czosnku, wstępnie podfermentowanych. Ostry jak nie wiem co! Rzadko używam ostrych, palących przypraw. J. nie bardzo lubi, gdy używam chili, a zwłaszcza chili w formie gotowych sosów. Z radością za to używa pieprzu w sporych ilościach. Ale domowy sos sriracha to zupełnie inna bajka. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać go do jego stosowania przynajmniej od czasu do czasu. Kontynuuj czytanie →

Czosnek pieczony w oliwie - długo pieczony!

czosnek pieczony w oliwie

Każdej jesieni, gdy tylko uda mi się kupić tytułowe warzywo w rozsądnej cenie, przygotowuję czosnek pieczony w oliwie, czyli konfitowany. Jest to tak smaczna przekąska i tak fantastyczny dodatek do pieczywa, a zwłaszcza grzanek, że już od lat nie potrafię się bez niego obejść. Na dodatek przygotowanie jest naprawdę bardzo łatwe. Zachęcam więc, zrób sobie pieczony czosnek, chociaż małą porcję na próbę. Gwarantuję, że przepadniesz! Kontynuuj czytanie →