Sosna - zimowe zbiory

syrop na kaszel DIY

Z końcem grudnia i początkiem stycznia w koszykach zielarzy zaczyna pojawiać się sosna. A ściślej mówiąc - zielone igliwie, młode gałązki i pączki sosny, w tej zimnej porze roku bogate źródło witaminy C i cudownie pachnących olejków. W sam raz do inhalacji, ale nie tylko! Jednym z pierwszych wpisów na blogu były właśnie pełne zdrowia i leśnego aromatu igły sosny. Wtedy zaparzyłam z nich przepyszną, zdrowotną herbatkę, wzbogaconą skórką ekologicznej cytryny i pomarańczy. Zimą często parzę taką herbatkę, która nie tylko jest smaczna, ale niekiedy nawet udaje jej się udrożnić zatoki i zatkany nos. Igliwie sosnowe jest wspaniałym materiałem do eksperymentów - zazwyczaj łatwo dostępne, więc można puścić wodze fantazji. Co można zdobić z igieł sosny - oprócz smacznej herbaty? Wiele różności, zapraszam zatem do lektury. Kontynuuj czytanie →

Syrop lawendowy

syrop lawendowy

Latem jeden tydzień sierpnia udało nam się spędzić w Prowansji, gdzie w lokalnej kuchni często można spotkać syrop lawendowy i w ogóle wszelkie produkty z lawendy. Zresztą nie tylko w kuchni. Bo co turysta najchętniej przywozi z Prowansji w ramach podarków? Oczywiście, woreczki z intensywnie pachnącą lawendą, mydła lawendowe i lawendę pod wszelkimi możliwymi postaciami. Również tę na zdjęciach. Kontynuuj czytanie →

Syrop z kwiatów lipy

syrop z kwiatów lipy

Czerwiec dopiero, a tu już lipa w pełnym rozkwicie - czas przygotować syrop z kwiatów lipy. W ubiegłym roku się spóźniłam, więc w tym roku nadganiam. Ale żeby lipa kwitła w czerwcu i to bliżej początku miesiąca??? Coś się tej przyrodzie poprzestawiało, naprawdę. Wszak lipy powinny kwitnąc w lipcu, nie na darmo tak nazwanym miesiącu. Zresztą - podobnie jest z akacją. W moich młodych latach akacje kwitły na początku lata, zwiastując wakacje. A teraz? Dzieci wciąż jeszcze chodzą do szkoły, a o kwiatach grochodrzewu już prawie zdążyliśmy zapomnieć. Taki dziwny mamy rok! Kontynuuj czytanie →

Zupa szczawiowa i zapas szczawiu na zimę

zupa szczawiowa

Zupa szczawiowa jest chyba najpowszechniej znaną potrawą z roślin dziko rosnących. Bywa czasem podawana w barach mlecznych, a także przedszkolach i stołówkach szkolnych. Tak przynajmniej było, gdy jako uczennica jadałam obiady w szkole. Zupę szczawiową znają wszyscy, pewnie nawet dzieci. Czy to nadal prawda w dzisiejszych czasach? To smaczna, tradycyjna, polska, kwaśna zupa. Dawniej szczególnie ceniona na przednówku i w czasach biedy, dziś jada się ją głównie ze względu na smak. Zazwyczaj podawana z jajkiem ugotowanym na twardo. Znasz ją? A swoją drogą - mam chyba wybitny talent do pokazywania niefotogenicznych, szaro-burych potraw, niezbyt dekoracyjnych. Ale cóż z tego, skoro te potrawy są pyszne? Kontynuuj czytanie →

Czosnek niedźwiedzi - spełnione marzenie

czosnek niedźwiedzi

Nareszcie spełniło się moje wielkie marzenie - nabyłam czosnek niedźwiedzi. Pisząc "nabyłam" mam na myśli zakup sporej ilości sadzonek. A przy okazji wspólnych kosztów wysyłki - również ponad kilograma świeżych liści do wykorzystania od razu oraz zakonserwowania na zimę. O istnieniu czosnku niedźwiedziego wiedziałam już od kilku lat, jednak nie rośnie on w naszej okolicy, więc nie wiedziałam nawet, jak wygląda "na żywo" (tu można sprawdzić, gdzie w naturze występuje czosnek niedźwiedzi). Kontynuuj czytanie →