Chutney truskawkowy

Chutney truskawkowy

Przed rokiem przygotowałam bardzo fajny chutney truskawkowy (czytaj: czatnej truskawkowy). Recepturę podała moja znajoma w jednej z grup na Facebooku. Jej chutney truskawkowy jest wprost genialny, przez co wart rozpowszechnienia. Bo szkoda, żeby takie cudo ukrywało się w prywatnej grupie. Przy okazji dziękuję Beacie za tę fenomenalną recepturę. Przepisu nie publikowałam od razu, bo najpierw musiałam sprawdzić, czy to będzie dobre. Nooo, kochani - jest. Jest bardzo dobre! Ale z czatnejami tak już bywa, że w słoiku muszą dobrze przegryźć się smaki, dlatego próbuję najwcześniej po jakichś dwóch tygodniach. No i nie zdążyłam napisać o nim rok temu, bo skończył się sezon truskawkowy. Publikuję więc dopiero teraz. Zapewniam jednak, że warto zrobić sobie taki chutney z truskawek! Kontynuuj czytanie →

Placki z kwiatem bzu - wegańskie!

placki z kwiatem bzu

Dziś tylko króciutki przepis na wegańskie placki z kwiatem bzu. Bo to rodzaj przypomnienia, że teraz właśnie jest ten czas. Czas na wszelkie naleśniki, racuszki i placki z kwiatem bzu. Spiesz się z ich przygotowaniem, bo już za tydzień pewnie nie będzie białych kwiatów czarnego bzu. Bo to teraz jest ten gorący czas zbiorów. I tak mamy szczęście, że czarny bez rozkwita stopniowo, że w miejscach cienistych zakwita nieco później. Dzięki temu czas zbiorów się wydłuża, a nie jak z akacją (grochodrzewem) - pewnego dnia zakwita, szast-prast i po kwiatach. I przez to nie zawsze zdążę ze zbiorami surowca na akacjowe smakołyki (klik). W tym roku znów nie zdążyłam! Kontynuuj czytanie →

Kiszone szparagi zielone

kiszone szparagi

Kiszone szparagi (zielone, bo białych jeszcze nie próbowałam kisić) od paru lat przygotowuję każdej wiosny. W ubiegłym roku nie zdążyłam opublikować wpisu, więc nadrabiam teraz. W myśl zasady, że kisić można wszytko - próby z zielonymi szparagami wydawały mi się oczywistością. Przygotowuję więc w sezonie szparagowym kilka porcji takiej kiszonki. Czasem kiszę same zielone szparagi, a czasem z dodatkami - młodą marchewką, papryczką chili albo innymi różnościami - zależnie od aktualnego nastroju. Efekt zawsze jest satysfakcjonujący. Po kilku latach prób uważam, że kiszenie zielonych szparagów jest jednym z lepszych sposobów konserwowania tych warzyw na zimę. Ale pod warunkiem, że kiszonka będzie przechowywana w chłodnym miejscu. Kontynuuj czytanie →

Curry warzywne "sprzątanie lodówki"

curry warzywne

Moje curry warzywne, Madras curry, powstało jako wynik sprzątania lodówki. Jest wegańskie i bezglutenowe, ale nie musi takie być. Bo do aromatycznego curry (czyli "składników w sosie") możesz dodać wszytko to, co lubisz albo co zalega Ci w lodówce i trzeba to szybko przerobić, "zutylizować". Rozmaite warzywa, resztki mrożonek, tofu, tempeh, grzyby, kawałek ryby lub mięsa (najlepiej drobiu, bo szybko się go przygotowuje), owoce morza, a nawet prawdziwe owoce - banany, mango, ananas, jabłko i co Ci tam w ręce wpadnie. Aby tylko składniki z grubsza pasowały do siebie - tu już trzeba uruchomić wyobraźnię. Wszelkie potrawy typu curry są doskonałe dla osób, którym bliska jest koncepcja zero waste i niemarnowania żywności. A jeśli do gotowania użyjesz doskonałej jakości past curry ze słoika - obojętne czy będzie to pasta pochodząca z kuchni indyjskiej, tajskiej czy innej - zawsze uzyskasz szybkie i satysfakcjonujące danie. Kontynuuj czytanie →

Cykoria - surówka na sposób francuski

cykoria

Cykoria jest jednym z moich ulubionych zimowych warzyw na surówkę. I choć jest to warzywo naprawdę zimowe, to jeszcze na początku maja udało mi się kupić jedno opakowanie, ostatnie w sezonie. Tę cykorię dawno już zjedliśmy, tylko proces pisania trochę się przedłużył. Ale to nic nie szkodzi, bo przecież znów przyda się późną jesienią i zimą. Warto go więc zapamiętać, gdyż sałatka z cykorii jest wyjątkowa! Kontynuuj czytanie →