Jabłka kiszone w kapuście

jabłka kiszone w kapuście

Gdy kilka lat temu pokazywałam moje jabłka kiszone na kilka sposobów (tutaj), wiele osób postanowiło skomentować ten wpis. W komentarzach na blogu i na Facebooku z nostalgią pisano o jabłkach, które babcie układały w beczkach z poszatkowaną do kiszenia kapustą. I te jabłka kiszone w beczkach wszyscy wspominają jako rarytas, niezapomniany smak dzieciństwa. Wielki skarb znaleziony w kiszonej kapuście. Więc z początkiem roku postanowiłam przygotować własną kapustę kiszoną z jabłkami. Na dodatek - w dwóch wariantach, bo przecież nic mnie nie ogranicza 🙂 Kontynuuj czytanie →

Mleko migdałowe DIY - Veganuary 2023

mleko migdałowe

Nie jestem weganką, ale lubię wypić od czasu do czasu mleko migdałowe. Bardzo smaczne, więc chętnie je używam. Nie jest ono stale obecne w mojej lodówce i rzadko mi się zdarza wcześniej zaplanować jego "produkcję", bo to zazwyczaj jest impuls. Nagła myśl w rodzaju "napiłabym się mleka migdałowego". Albo robię akurat jakąś potrawę lub testuję nowy przepis, do którego jest ono potrzebne. A ja go nie mam w lodówce, bo kawę pijam z mlekiem prosto od krowy. No i co? Jak zaradzić tej niedogodności? Czy mam wsiadać do samochodu i jechać kilka kilometrów do najbliższego sklepu? W którym na dodatek niekoniecznie jest dostępny jakiś wybór napojów roślinnych w typie mleka, więc... Oczywiście, że tak nie robię. Mam w odwodzie lepszy i łatwiejszy sposób na pyszne mleko migdałowe. Kontynuuj czytanie →

Samosa - indyjskie pierożki

samosa

Indyjskie pierożki samosa poznałam mniej więcej w tym samym czasie, co wyśmienity czatnej z jabłek (który pokazywałam tutaj). Zakochałam się w nich od pierwszego kęsa! I choć później widywałam nieco inne przepisy i próbowałam pierożków w różnych miejscach, to jednak ten wariant pozostaje moim ulubionym. Pochodzi z tego samego źródła, co wspomniany czatnej, czyli ze skromnej książeczki "Kuchnia indyjska" wydanej na początku lat 90-tych. Usmażone pierożki najlepiej jest podać od razu, ale myślę, że dobrze zniosą mrożenie. Wprawdzie to nie będzie zgodne z filozofią kuchni Kryszny, pozwoli jednak zachować samosa na dłużej i nie marnować jedzenia, jeśli do stołu zasiada bardzo mała rodzina. Ja czasem przygotowuję te pierożki na jakiś wyjazd albo na piknik, zamiast nudnych kanapek. Doskonale smakują zarówno na ciepło, jak i po wystudzeniu. Kontynuuj czytanie →

Tofu jak ryba po grecku

tofu jak ryba po grecku

Od ponad ćwierci wieku na święta przygotowuję tofu jak ryba po grecku. Wcześniej była to po prostu ryba po grecku, najczęściej filety z dorsza lub morszczuka, a odkąd przestaliśmy jeść mięso i ryby - przerzuciłam się na tofu. Długo szukałam właściwego smaku, ale trzeba pamiętać, że największy wpływ na smak potrawy ma dobry sos warzywny. A pod sosem można umieścić różności, czyli usmażoną rybę, dobrze doprawione tofu, tzw. "selerybę"* albo nawet ugotowane i odpowiednio przyprawione kotlety sojowe zwane przez nas tekturkami. Kontynuuj czytanie →

Wigilijna kapusta z miodem i białym winem

wigilijna kapusta

W ubiegłym roku postanowiłam wypróbować świąteczny przepis podany przez znajomą, a jest to wigilijna kapusta z miodem i białym winem. I oczywiście z grzybami, bo bez nich wigilijny i bożonarodzeniowy stół nie może się obejść. Autorka wykorzystała suszone prawdziwki, dzięki czemu jej wigilijna kapusta jest bardzo jasna i delikatna w smaku. Ja prawdziwków nie miałam aż tak wiele, bo w naszych lasach borowik szlachetny jest prawdziwym rarytasem, na który trafia się rzadko. Dodałam więc również suszone kapelusze aromatycznych podgrzybków. Dzięki temu kapusta jest chyba nieco bardziej "charakterna", ale ja uważam to za wielką zaletę. Receptura podobno pochodzi z Lubelszczyzny, a że opisana dziś wigilijna kapusta okazała się być smacznym daniem, odmiennym od moich domowych przepisów, to się dzielę. Niech dobry przepis leci w świat! Może i Tobie przypadnie do gustu? Kontynuuj czytanie →