Kotlety jaglano-buraczane

kotlety jaglano-buraczane

Kotlety jaglano-buraczane można przygotować zarówno z pieczonych, jak i gotowanych buraków. Najlepiej jest je zrobić na bazie buraków, które pozostały po gotowaniu barszczu, bo wtedy nic się nie marnuje. To taki recykling, bardzo ważny w domowym gotowaniu i budżecie, ponieważ idea niemarnowania żywności powinna przyświecać nam nieustannie. Bo przecież buraki ugotowane w barszczu to nie jest odpad, tylko jak najbardziej pełnowartościowe jedzenie, choć pierwotnym celem gotowania był barszcz. A kotlety jaglano-buraczane są przepyszne i łatwe do przygotowania, chociaż zawierają sporo składników. A jednak, mimo tej mnogości, nie ma w nich niczego skomplikowanego, obiecuję. Kontynuuj czytanie →

Surówka z selera z brzoskwiniami

surówka z selera z brzoskwiniami

To jest najlepsza surówka z selera, jaką kiedykolwiek jadłam. Wiele lat temu znalazłam ten przepis w jednej ze starych książek, gdzie figurowała pod nazwą "sałatka Waldorf z brzoskwiniami". I nie chodziło tu o pana Jerzego Waldorffa, którego podziwiałam i bardzo ceniłam w tamtych czasach. Nie, tym razem "Waldorf" oznacza nazwę legendarnego nowojorskiego hotelu, w którym podawano tę wykwintną sałatkę. Kontynuuj czytanie →

Pieczarki solone po kazachsku

pieczarki solone po kazachsku

W czasie świąteczno-noworocznym zrobiłam na próbę pieczarki solone po kazachsku, które stają się przepyszną przekąską na imprezowy stół. Myślę, że takie pieczarki szczególnie przydadzą się w karnawale, ponieważ stanowią doskonałe, idealne małe danie. I w dodatku przygotowuje się je z pewnym wyprzedzeniem, a nie "na ostatnią chwilę", są więc pieczarki tym cenniejsze w ferworze przygotowań do imprezy. Takie grzybki są pyszne i lekkostrawne właśnie dlatego, że surowe, a nie smażone. U nas często będą pojawiać się zarówno na świątecznym, jak i na codziennym stole! Kontynuuj czytanie →

Piklowana cebula

piklowana cebula

To jest moje niedawne, dość przypadkowe odkrycie, gdyż piklowana cebula znalazła się na naszym świąteczno-noworocznym stole za sprawą przepisu na jakąś sałatkę. Była potrzebna do jej przygotowania, więc zrobiłam to cudo, i to nawet na dwa sposoby. Jedna cebula z cukrem, druga z miodem, a obie wersje pyszne! Okazało się, że piklowana czerwona cebula idealnie uzupełnia smak rozmaitych sałatek, przystawek i kanapek, a przy okazji poprawia również ich wygląd. Taka cebulka jest łagodniejsza w smaku niż surowa cebula, odpowiednia nawet dla osób o wrażliwych żołądkach. Łatwo się robi i dobrze przechowuje, więc od teraz zawsze będę miała w lodówce słoik tego przysmaku. Kontynuuj czytanie →