Zupa meksykańska

zupa meksykańska

Tak naprawdę, to nie wiem, na ile zupa meksykańska jest z Meksyku. Wspólne smaki to zapewne fasola, kukurydza, chili, pomidory i garść rozmaitych przypraw. Ale - czy ktoś w Meksyku jada taką zupę? Cóż, być może - wszystkie składniki są tam łatwo dostępne. Z całą pewnością nie jest to jednak jakaś ludowa, tradycyjna zupa meksykańska. To raczej nasze, europejskie wyobrażenie o kuchni Meksyku, a może jeszcze bardziej - o kuchni Tex-Mex? Tak czy siak - danie jest bardzo smaczne i łatwo poddaje się modyfikacjom. Inspirację znalazłam na blogu WegePedia, tutaj (klik). Moja własna zupa meksykańska została wzbogacona niewielkim dodatkiem tłuszczu, który uważam za zdrowy i bardzo potrzebny w codziennej diecie, oczywiście bez nadmiarów. Tymczasem oryginał jest zupełnie beztłuszczowy. Jeśli więc potrzebujesz takiej bardzo niskokalorycznej wersji - sięgnij po oryginalny przepis. Kontynuuj czytanie →

Sałatka z fasolki szparagowej

sałatka z fasolki szparagowej

To pyszne danie na lunch, kolację lub imprezę - sałatka z fasolki szparagowej z pomidorami i sosem musztardowym. Mniam! Sałatkę można przygotować w sezonie letnim ze świeżej fasolki, a zimą - z mrożonki. I choć dostępne zimą pomidory nie smakują wybitnie, to jednak gotowa sałatka z fasolki szparagowej po dodaniu sosu daje radę. A zatem - może to być potrawa całoroczna, choć latem i wczesną jesienią smakuje zdecydowanie najlepiej. Kontynuuj czytanie →

Letnia fasolka po bretońsku

letnia fasolka po bretońsku

Przedstawiam dziś jedno z moich ulubionych dań sezonowych - jest to letnia fasolka po bretońsku. Przypadła do gustu również wielu moim gościom, których postanowiłam nią poczęstować. Jak smakuje "zwykła" fasolka po bretońsku - wie chyba każdy, prawda? Ta dzisiejsza potrawa to raczej wariacja na temat, bo w tym daniu fasolę zastępuję fasolką szparagową. Do tego wystarczy dodać świeże pomidory i jeszcze parę składników - i oto pyszne, szybkie danie jest gotowe. Idealna potrawa na lato i wczesną jesień, gdy w ogrodzie wciąż zbieramy kolejne porcje fasolki szparagowej i bardzo dojrzałe pomidory. Kontynuuj czytanie →

Surówka z cukinii w dwóch odsłonach

surówka z cukinii

Tematem dzisiejszego wpisu jest surówka z cukinii, w dodatku przygotowana na różne sposoby. Bo zapewne nie każdy wie, że cukinię (a także dynię, kabaczka, patisony) można jeść na surowo, zupełnie tak samo, jak ogórki. Wszystkie te warzywa należą do rodziny dyniowatych, których owoce zazwyczaj są jadalne (i smaczne) na surowo. Przynajmniej te powszechnie znane. Jeśli wszyscy jemy surowe ogórki w postaci mizerii, w sałatce greckiej czy po prostu jako plasterki na kanapkach, to co nas powstrzymuje od spróbowania surowej cukinii? Mnie nic nie powstrzymuje, bo od lat podjadam cukinię przy krojeniu do wszelkich innych potraw. A tych potraw już sporo jest na blogu, większość z nich znajdziesz tutaj. Kontynuuj czytanie →

Cukinia pikantna do słoików

cukinia pikantna

Rok temu moja przyjaciółka na swoim facebookowym profilu zamieściła pewien przepis - u mnie nazywa się to cukinia pikantna. Marylka używa określenia "meksykana, czyli cukinia po meksykańsku". To kolejny przepis na sos do słoika na zimę, który warto wypróbować! Ubiegłej jesieni, gdy M. podała nam recepturę, było już dla mnie za późno - wcześniej zdążyłam przerobić nasze cukinie do ostatniej sztuki. Ale zapisałam wszystko skrzętnie i teraz właśnie postanowiłam ją przygotować. Oczywiście, że z Meksykiem ten przepis nie ma wiele wspólnego, poza ostrą papryką i pewną dozą pikanterii. Ale zapowiada się obiecująco, więc robię. Zresztą - do propozycji Maryli mam wielkie zaufanie. To nie może być niedobre! Kontynuuj czytanie →