Farsz grzybowy do słoików

farsz grzybowy

Pierwszy raz w życiu zrobiłam farsz grzybowy do słoików. I muszę przyznać, że jest tak smaczny, że przyrządzę kolejną porcję, gdy tylko uda mi się zebrać wystarczająco dużo grzybów. Na farsz nadają się wszelkie leśne grzyby, czyli rozmaite borowiki, kanie, maślaki, koźlarze, ale najlepsze są same kapelusze. Trzonki lepiej jest przeznaczyć do suszenia, a później do zmielenia i przyprawiania rozmaitych dań. Bo trzonki w farszu mogą okazać się zbyt twarde i łykowate, a tego nie chcemy! Farsz grzybowy ma być smaczny, aromatyczny i delikatny, czyli po prostu doskonały. Kontynuuj czytanie →

Grzyby konserwowane w zalewie na zimę

grzyby konserwowane

Nie każdej jesieni przygotowuję grzyby konserwowane, bo nie zawsze mam aż tak dużo leśnych grzybów, żebym nie dała rady zmieścić ich w dwóch suszarkach. Bo ja wolę suszyć grzyby, niż konserwować w słonej zalewie w słoikach. Ale czasem uda się zebrać tak dużo podgrzybków i maślaków, że tylko część dam radę wysuszyć, a część zamarynować na rozmaite sposoby. I tylko wówczas wdrażam kolejny, z dawien dawna oswojony sposób przetwarzania grzybów. W ten właśnie sposób moja mama zamykała grzyby w słoikach w latach obfitości. A później, w samym środku zimy, otwierała czarodziejski słoik i przyrządzała dowolną potrawę jak ze świeżych grzybów. Najczęściej był to sos, a czasem zupa lub zapiekanka. Ja ten maminy sposób na grzyby zapamiętałam i podaję dalej, bo warto go znać. Grzyby konserwowane po otwarciu słoika smakują zupełnie tak samo, jak świeże! Kontynuuj czytanie →

Gulasz grzybowo-paprykowy do słoików

gulasz grzybowo-paprykowy

Po kolejnym naszym grzybobraniu do słoików trafił przepyszny gulasz grzybowo-paprykowy. To danie nadaje się również do jedzenia od razu po przyrządzeniu, ale ja miałam tak dużo grzybów, że musiałam znaleźć sposób na zachowanie ich na później. Wystarczyło wymyślić i przygotować gulasz grzybowo-paprykowy, a za punkt wyjścia posłużył mi ten przepis. Mój własny przepis 🙂 Przygotowałam, powkładałam do słoików i wstawiłam do pasteryzatora. I zaraz potem postanowiłam podzielić się przepisem. Kontynuuj czytanie →

Grzyby po rosyjsku

Kolejny sprawdzony sposób na przygotowanie leśnych "plonów" to grzyby po rosyjsku. Taki pomysł na przyrządzenie leśnych grzybów znalazłam wieki temu w gazetce kulinarnej "Smaki i aromaty". W latach 90-tych to był mój ulubiony kuchenny tytuł, niektóre numery wciąż przechowuję i korzystam z nich. Od czasu do czasu przepisy z tej gazetki przenoszę tu, na blog, bo chcę się z Tobą podzielić moimi ulubionymi recepturami. Tak jest i tym razem, grzyby po rosyjsku wyczytałam w gazecie już w 1998 roku i wciąż je lubię. Nie mam pojęcia, czy ten sposób przyrządzania leśnych grzybów ma coś wspólnego z Rosją i kuchnią rosyjską, ale smak jest niezapomniany, więc na pewno warto spróbować. Kontynuuj czytanie →

Grzyby duszone - obiadokolacja grzybiarza

grzyby duszone

Grzyby duszone są najprostszym posiłkiem przygotowanym zaraz po powrocie z grzybobrania, tuż obok zupy ze świeżych grzybów. Najprostszym, bo nie wymaga obgotowywania, odlewania i innych podobnych procedur. Mogą to być dowolne grzyby - podgrzybki, maślaki i inne jadalne. Wystarczy oczyścić świeże leśne grzyby (najlepiej same kapelusze, bo nie wymagają długiej obróbki cieplnej), pokroić cebulę i użyć dużego rondla. Zapytasz może - dlaczego rondel ma być duży? To proste! Grzyby duszone są tak smaczne, że biesiadnicy wciąż dobierają nowe porcje, więc musisz przygotować naprawdę sporo. Jednak nie martw się - to naprawdę nie jest ani trudne, ani skomplikowane! I tu mała uwaga - potrawy z duszonych grzybów nie da się atrakcyjnie sfotografować - mam nadzieję, że mi to wybaczysz, bo smak rekompensuje wszelkie wizualne niedostatki 🙂 Kontynuuj czytanie →