Tonik Larendogra - naturalny specyfik

tonik larendogra

Tonik Larendogra zrobiłam już w ubiegłym roku pod wpływem sugestii Klaudyny Hebdy, która opisała ten specyfik w swojej książce o kosmetykach naturalnych. Powstał on jako dość swobodna interpretacja słynnego, historycznego przepisu na pachnidła. Opowieść Klaudyny była tak sugestywna i inspirująca, że zdecydowałam się nawet na zakup wody toaletowej, robionej na wzór słynnej Wody Królowej Węgier, Elżbiety Łokietkówny! Ja, która nie używam perfum i nie lubię obcych zapachów, uległam czarowi wody toaletowej, pachnącej naturalnymi olejkami eterycznymi... Kontynuuj czytanie →

Olej z dziurawca

olej z dziurawca

W tym roku przygotowuję olej z dziurawca dla siebie i dla przyjaciółki, na potrzeby jej gabinetu masażu. Dziewczyna nie ma czasu na samodzielne zbiory, chociaż parę lat temu nauczyłam ją rozpoznawać świętojańskie ziele. Dziurawiec kwitnie już od połowy czerwca i powinnam zebrać go wcześniej, jednak ciągle przeszkadzały burze. Nie będę przecież zrywać mokrego dziurawca, bo zioła należy zbierać podczas suchej, słonecznej pogody! Wreszcie udało się i przed dwoma tygodniami nazbieraliśmy sporo kwitnącego ziela. Kto nie zdążył zebrać - niech pędzi na śródleśne łąki, rośliny jeszcze kwitną, jeszcze się uda zrobić Twój własny olej z dziurawca. Kontynuuj czytanie →

Luksusowe serum do twarzy i dekoltu

luksusowe serum do twarzy i dekoltu

Kolejnym upominkiem z lawendowej kolekcji dla mojej siostry było luksusowe serum do twarzy i dekoltu. Niedawno opisałam sposób przygotowania lekko połyskującego balsamu do ciała oraz dwufazowego płynu do demakijażu, a teraz przyszedł czas na serum do twarzy. Wypróbowałam je na sobie i uważam, że jest rewelacyjne! Łatwo i szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, choć to przecież serum olejowe. Skóra po nim staje się jedwabista, miękka, gładka. Dobrze nawilżona i odżywiona, a dzięki obecności oleju z róży o pięknej pomarańczowo-czerwonej barwie, pełnego karotenoidów, zyskuje wygląd "muśniętej słońcem". Ładnie zasuszają się i goją drobne niedoskonałości cery. Wykonanie tego serum jest bardzo proste, trzeba się tylko zaopatrzyć w surowce ze sklepów kosmetycznych. Jednak uważam, że naprawdę warto! Dzięki samodzielnemu wykonaniu wiemy, jakie produkty znalazły się w serum i w jakich ilościach, a uzyskany na buzi efekt wart jest zachodu. Ciekawe, czy siostrze spodoba się tak bardzo, jak mnie? Kontynuuj czytanie →

Lawendowa kolekcja pielęgnacyjna

opalizujący balsam do ciała

Ostatnio pisałam o moich przygodach z kulami kąpielowymi, ale oprócz nich w prezencie dla siostry powstała cała lawendowa kolekcja pielęgnacyjna. Najpierw chciałam podarować jej tylko musujące serca do kąpieli i peeling cukrowy, ale wkrótce wymyśliłam jeszcze kilka fajnych kosmetyków. Skoro mam już scrub i kąpiel, to może czas pomyśleć o balsamie do ciała? A potem jeszcze o płynie do demakijażu oczu i o luksusowym serum do twarzy? Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Wystarczył jeden wieczór, bo to bardzo proste specyfiki. O ich mocy i walorach pielęgnacyjnych decydują składniki najwyższej jakości, a także brak niepotrzebnych chemicznych dodatków. Kontynuuj czytanie →

Wypasione kule kąpielowe, czyli wielka klapa

wypasione kule kąpielowe

Wymyśliłam, że zrobię wypasione kule kąpielowe dla mojej siostry. Miał to być prezent imieninowy - siostra uwielbia lawendę, więc taki upominek powinien sprawić jej wiele radości. Wprawdzie żyje w wielkim pośpiechu i zwykle bierze szybki prysznic, ale miałam nadzieję, że wygląd, zapach i skład musujących kul skłoni ją wreszcie do zażycia relaksującej kąpieli. Chciałam, żeby wyglądały mniej więcej tak, jak u Kasi, tylko zamiast kul uformowałam serca. Miały zatem być podobne do tych (zdjęcie pochodzi stąd): Kontynuuj czytanie →