Curry warzywne "sprzątanie lodówki"

curry warzywne

Moje curry warzywne, Madras curry, powstało jako wynik sprzątania lodówki. Jest wegańskie i bezglutenowe, ale nie musi takie być. Bo do aromatycznego curry (czyli "składników w sosie") możesz dodać wszytko to, co lubisz albo co zalega Ci w lodówce i trzeba to szybko przerobić, "zutylizować". Rozmaite warzywa, resztki mrożonek, tofu, tempeh, grzyby, kawałek ryby lub mięsa (najlepiej drobiu, bo szybko się go przygotowuje), owoce morza, a nawet prawdziwe owoce - banany, mango, ananas, jabłko i co Ci tam w ręce wpadnie. Aby tylko składniki z grubsza pasowały do siebie - tu już trzeba uruchomić wyobraźnię. Wszelkie potrawy typu curry są doskonałe dla osób, którym bliska jest koncepcja zero waste i niemarnowania żywności. A jeśli do gotowania użyjesz doskonałej jakości past curry ze słoika - obojętne czy będzie to pasta pochodząca z kuchni indyjskiej, tajskiej czy innej - zawsze uzyskasz szybkie i satysfakcjonujące danie. Kontynuuj czytanie →

Zupa meksykańska

zupa meksykańska

Tak naprawdę, to nie wiem, na ile zupa meksykańska jest z Meksyku. Wspólne smaki to zapewne fasola, kukurydza, chili, pomidory i garść rozmaitych przypraw. Ale - czy ktoś w Meksyku jada taką zupę? Cóż, być może - wszystkie składniki są tam łatwo dostępne. Z całą pewnością nie jest to jednak jakaś ludowa, tradycyjna zupa meksykańska. To raczej nasze, europejskie wyobrażenie o kuchni Meksyku, a może jeszcze bardziej - o kuchni Tex-Mex? Tak czy siak - danie jest bardzo smaczne i łatwo poddaje się modyfikacjom. Inspirację znalazłam na blogu WegePedia, tutaj (klik). Moja własna zupa meksykańska została wzbogacona niewielkim dodatkiem tłuszczu, który uważam za zdrowy i bardzo potrzebny w codziennej diecie, oczywiście bez nadmiarów. Tymczasem oryginał jest zupełnie beztłuszczowy. Jeśli więc potrzebujesz takiej bardzo niskokalorycznej wersji - sięgnij po oryginalny przepis. Kontynuuj czytanie →

Kiszone boczniaki

kiszone boczniaki

Ostatnio nastawiłam kiszone boczniaki. Część z czerwoną papryką, a część bez niej, więc przygotowane po prostu tak, jak wszystkie inne grzyby kiszone. Bo - jak wspomniałam niedawno (klik) - udało mi się kupić ciut większą niż zazwyczaj ilość boczniaków (na szczęście przecenionych). Jeśli tylko masz możliwość - użyj dzikich grzybów, zebranych w lesie. A jak się przygotowuje kiszone boczniaki? Hmmm, bardzo prosto! Kontynuuj czytanie →

Cukinia pikantna do słoików

cukinia pikantna

Rok temu moja przyjaciółka na swoim facebookowym profilu zamieściła pewien przepis - u mnie nazywa się to cukinia pikantna. Marylka używa określenia "meksykana, czyli cukinia po meksykańsku". To kolejny przepis na sos do słoika na zimę, który warto wypróbować! Ubiegłej jesieni, gdy M. podała nam recepturę, było już dla mnie za późno - wcześniej zdążyłam przerobić nasze cukinie do ostatniej sztuki. Ale zapisałam wszystko skrzętnie i teraz właśnie postanowiłam ją przygotować. Oczywiście, że z Meksykiem ten przepis nie ma wiele wspólnego, poza ostrą papryką i pewną dozą pikanterii. Ale zapowiada się obiecująco, więc robię. Zresztą - do propozycji Maryli mam wielkie zaufanie. To nie może być niedobre! Kontynuuj czytanie →

Szaszłyki bez mięsa

szaszłyki bez mięsa

Niedawno obiecałam Komuś Ważnemu, że podam przepis na wegetariańskie szaszłyki. Pokazałam je niedawno na zdjęciach (tych z kiszoną sałatą), a ponieważ one wyglądają bardzo apetycznie - myślę, że stąd wzięła się prośba Martyny. To jest bardzo proste danie, ale ma szczególny, wyjątkowy charakter. Szaszłyki przydają splendoru świątecznym spotkaniom, a także rozmaitym innym imprezom. Niejednokrotnie zaskakują gości i smakują nawet "mięsożercom". Doskonałą okazją do ich podania jest na przykład wieczór panieński. I tej właśnie okazji dedykuję dzisiejszy wpis. Kontynuuj czytanie →