Sałatka grillowa z roszponki z pomarańczą

sałatka grillowa z roszponki

Sałatka grillowa z roszponki z pomarańczą, orzechami włoskimi i serem bałkańskim była królową niedzielnego grilla z sąsiadami. Tak, sałatka, została królową, a nie wędzone kiełbaski czy szaszłyki warzywne, również obecne w menu. Zresztą nazwałam tę sałatkę grillową, bo została przygotowana na małe przyjęcie w ogrodzie. Ale można ją z satysfakcją zjeść na zwyczajną, codzienną kolację, a i na imprezie imieninowej się sprawdzi. Ładnie wygląda, jest kolorowa i apetyczna. Napotkasz w niej różne tekstury i smaki, co zwiększa jej atrakcyjność. Tak naprawdę wystarczy kawałek świeżej bagietki lub grzanka jako dodatek i już - pyszna kolacja gotowa. Kontynuuj czytanie →

Rudy koktajl z marchewką i grejpfrutem

rudy koktajl

Wiosna, wiosna, proszę Państwa, a ja serwuję dziś rudy koktajl. Rudy jak jesienne liście, jak kita wiewiórki, jak letnie futerko lisa. Tak, rudy, a nie zielony jak wiosenne listki. Zielenią przywoływałam wiosnę przed tygodniem, a wczoraj sprawdzałam, czy się udało. Tak, udało się, wiosna przybyła nieodwołalnie, mogłam więc dziś przyrządzić napój niekoniecznie zielony. Tak więc powstał w mojej kuchni przepyszny i bardzo zdrowy, a przy tym niskokaloryczny rudy koktajl z marchewką i grejpfrutem. Może nawet odchudzający? Oto on. Kontynuuj czytanie →

Mydło lniane z miodem i woskiem

mydło lniane z miodem i woskiem

Już na początku listopada zrobiłam mydło lniane z miodem i woskiem metodą na zimno, czyli bez podgrzewania. To moja ulubiona metoda, na ustępstwo temperaturowe zgadzam się tylko w przypadku mydeł potasowych! Nie pisałam o nim wcześniej, bo nie byłam pewna, jak wyjdzie i jak się sprawdzi. Tymczasem sprawdza się świetnie! Jeśli ktoś nie jest pewien, czego powinien użyć do mycia, polecam mu moje mydło miodowe. Zdaje egzamin w każdej sytuacji. Jest łagodne i odżywcze, to jedno z moich ulubionych mydełek. Ograniczeniem w jego używaniu może być tylko alergia na produkty pszczele. Kontynuuj czytanie →

Świąteczna porterówka nie musi dojrzewać

świąteczna porterówka

Dziś na blogu pojawia się świąteczna porterówka. Jeśli ma być gotowa na gwiazdkę, to trzeba ją nastawić już dziś, najpóźniej jutro. To trunek z charakterem, dla nieco bardziej wymagających smakoszy, niezbyt słodki, na bazie porteru. Nie musi długo dojrzewać, właściwie od razu po wykonaniu gotowy jest do smakowania. Jego lekko korzenne i miodowe aromaty świetnie komponują się z klimatem świąt Bożego Narodzenia, choć porterówkę można popijać przez cały rok. Nalewka musi być nastawiona na przynajmniej 2 tygodnie przed świętami lub przed pierwszą degustacją, bo wyciąg alkoholowy z przypraw korzennych wymaga trochę czasu. No chyba, że mamy już przygotowaną wcześniej zaprawę (bo zaprawę robi się od razu na większą ilość porcji) - wtedy wykonamy nalewkę migiem. Kontynuuj czytanie →

Owoce fermentowane w miodzie

owoce fermentowane w miodzie

Tytułowe owoce fermentowane w miodzie postanowiłam zrobić, gdy tylko znajomy pokazał ten sposób na fb. Krzysztof i jego żona, Iwona, robią i opisują tak niesamowite rzeczy, że dostaję zadyszki, chcąc za nimi nadążyć. Już wiem, że nie da się zrobić tego wszystkiego, co Krzysiek proponuje. Mieszkamy tylko we dwoje, więc kto by to wszystko miał zjeść? No i lubię realizować również własne pomysły i dzielić się  nimi z moimi Czytelnikami, więc z propozycji Krzysztofa wybieram tylko prawdziwe perełki. Tym razem zrobiłam właśnie owoce fermentowane w miodzie, bo czy mogłam nie nastawić fermentu, który chwilę po zrobieniu wygląda tak? Zdjęcie robiłam pod wieczór, ciemnawo już było, więc kolory wyszły dość blado, ale uwierz mi - słój z zawartością w naturze wygląda znacznie piękniej! Kontynuuj czytanie →