Świąteczna czerwona kapusta

świąteczna czerwona kapusta

Dzisiaj na blogu doskonała świąteczna czerwona kapusta przygotowana w skandynawskim stylu, która smakiem i aromatem świetnie wpasowuje się w klimat Bożego Narodzenia. Taka kapusta jest idealnym dodatkiem do mięs ciepłych i zimnych oraz do pasztetów, zarówno mięsnych jak i wegetariańskich. Można ją podgrzać, ale na zimno też jest smaczna. Pracy przy niej niewiele, jednak ze względów praktycznych często gotuję tę kapustę 1-2 tygodnie przed świętami i pasteryzuję w słoikach. Dzięki temu mam mniej pracy przed samą wigilią, gdy zazwyczaj z czymś nie zdążam na czas. Taki słoik z pyszną kapustą jest wybawieniem w różnych podbramkowych sytuacjach. Czasem otwieramy słoik przed wieczerzą wigilijną, a czasem dopiero w święta, do obiadu lub kolacji. Kontynuuj czytanie →

Mikstura zdrowotna i dressing w jednym

mikstura zdrowotna

Taka mikstura zdrowotna już dawno pojawiła się na blogu Agnieszki Maciąg, ja trafiłam na ten przepis całkiem niedawno. I zainspirował mnie od razu. Po pierwsze - wszystkie składniki są obecne w domu, więc mogę natychmiast zrobić sobie taki rarytas. Po drugie - mam głębokie przekonanie graniczące z pewnością, że wszystkie użyte w miksturze składniki są bardzo, bardzo zdrowe. A gdy wyobraziłam sobie smak, czym prędzej postanowiłam miksturę przygotować. Kontynuuj czytanie →

Miód faceliowy

miód faceliowy

Już jest nasz upragniony i wymarzony miód faceliowy! Nie było mnie na blogu przez kilka dni, bo pracowicie spędzaliśmy czas. Najpierw nasze pszczółki wytrwale znosiły do ula pyłek i nektar z kwitnących wokół roślin, a teraz my wykonaliśmy niełatwą pracę, żeby ten miód pozyskać. Pomyślisz może - tak nie wolno, to kradzież! Ale zapewniam Cię, że szanujący się pszczelarz nigdy nie zabiera swoim pszczelim rodzinom więcej miodu, niż można. Nie prowadzimy rabunkowej gospodarki, dbamy o pszczółki i opiekujemy się nimi - nie chcemy, żeby coś złego im się stało. Kontynuuj czytanie →

Drożdżowe racuchy z kwiatami bzu

Na rozpoczęcie sezonu przetwarzania czarnego bzu przygotowałam wspaniałe drożdżowe racuchy z dodatkiem kwiatów. Już za chwilę będę zrywać wielkie ilości kwitnących baldachów, a z nich przygotuję nieoceniony latem i zimą syrop z kwiatów bzu w różnych wariantach. Niesłabnącą popularnością cieszy się syrop przygotowany metodą opisaną przez doktora Różańskiego. Syrop zrobiony według wskazań Hani Zielichy raduje nas jasną, świetlistą barwą i niezapomnianym smakiem. I jeszcze mój ulubiony chyba syrop bzowy - z dodatkiem świeżego kłącza imbiru - poezja smaku! Wszystkie wspomniane sposoby na syrop z hyćki (tak regionalnie nazywa się ten produkt w Wielkopolsce) znajdziesz tutaj i tutaj. Ale zanim przystąpię do wytwarzania syropów - raczymy się przepysznymi racuszkami, a porcja bzowego kwiatu suszy się w najniższej możliwej temperaturze suszarki do grzybów. Wszystko wokół pachnie bzem. Kontynuuj czytanie →

Chleb z pokrzywą

Już dawno obiecałam sobie, że upiekę chleb z pokrzywą. Wspomniałam nawet o chlebie przy okazji wymieniania praktycznych zastosowań tego ziela. Wtedy nie zdążyłam go upiec i tak jakoś odwlekało się to w czasie, aż wreszcie minął rok. Kiedyś przecież musiałam spełnić daną obietnicę i oto stało się - upiekłam chleb z pokrzywą. Zastanawiałam się, jaki to powinien być chleb. Z jakim pieczywem pokrzywa będzie się dobrze komponować? Założyłam sobie, że to musi być bardzo prosty przepis, żeby każdy mógł upiec chlebek w domu i żeby zawsze się udał. No i żeby nie zajął zbyt wiele czasu, bo potrzebne nam było pieczywo na kolację, więc zakwasowiec odpadał w przedbiegach. Wybrałam wielokrotnie przetestowany przez nas chleb orkiszowy, do którego tym razem po prostu postanowiłam dodać pokrzywę. Kontynuuj czytanie →