Kiszone śliwki i inne specjały z węgierek

kiszone śliwki

Gdy dojrzał pierwszy rzut naszych węgierek, latem, zrobiłam wspaniałą czekośliwkę,  powidła bez mieszania oraz kiszone śliwki. Tych ostatnich nie opisałam jeszcze na blogu, bo chciałam najpierw sama ich spróbować. Skoro więc dziś podaję sposób na kiszone śliwki - możesz wnioskować, że warto je zrobić. Bo warto, choćby tylko dla poznania nowego, nieznanego smaku. A w dodatku każdy naturalny ferment jest bardzo zdrowy - zachęcam więc, by dla urozmaicenia przygotować kiszone śliwki. Kontynuuj czytanie →

Nalewka agrestowa

nalewka agrestowa

Dziś pyszna nalewka agrestowa. Naprawdę - nadspodziewanie smaczny trunek da się zrobić z tych skromnych, nieco zapomnianych i niedocenianych owoców. Ale żeby zrobić cokolwiek z agrestu, trzeba go najpierw zerwać (można też kupić na targu, ale to wersja dla wygodnych - my staramy się zdobywać wszystko własnymi rękami 😀 ). A jak wiadomo - agrest kłuje, drapie i kaleczy. No oczywiście nie owoce, ale krzaczki już tak - uzbrojone są w ostre ciernie, czasem pojedyncze, a niekiedy nawet trójdzielne - niczym trójząb Neptuna. Zrywanie agrestu nie jest trudne, ale wymaga uwagi. Należy wziąć jakiś stołek i usiąść sobie dość wygodnie, rozgarniając uprzednio pokrzywy (nasz agrest rośnie na uboczu, w kącie ogrodu, gdzie nie walczymy jakoś szczególnie z pokrzywami, więc są). A następnie oddać się powolnej pracy, medytacji, kontemplacji. I zrywaniu owoców. Kontynuuj czytanie →

Syrop z pędów sosny i drugi - z męskich kwiatostanów

syrop z pędów sosny

Przełom kwietnia i maja to odpowiedni czas na syrop z pędów sosny. Lubiany przez dzieci i dorosłych, podobny do aptecznego syropu Pini - ma właściwości przeciwkaszlowe, wykrztuśne, napotne, przeciwgorączkowe, moczopędne, odkażające, przeciwzapalne, uspokajające, lekko nasenne, wzmacniające i silnie żółciopędne.* Oprócz zastosowań ściśle medycznych, przyjemnie się go używa do sporządzania lemoniad i napojów pachnących lasem albo do skrapiania deserów, szczególnie lodów. Mniam! Kontynuuj czytanie →

Ajerkoniak, czyli likier jajeczny

mazurek z ajerkoniakiem

Wielkimi krokami nadchodzi Wielkanoc - czas na jajka pod wszelkimi postaciami - a jedną z nich może być ajerkoniak, czyli likier jajeczny, inaczej advocaat (adwokat). Pod takimi różnymi nazwami jest znany pyszny trunek w postaci alkoholowego gęstego kremu. W krajach anglosaskich podobny napój - eggnog - serwuje się na Boże Narodzenie. Święta wielkanocne są tu więc tylko pretekstem, bo Wielkanoc od zawsze kojarzy się z potrawami z jajek. Wprawdzie likier jajeczny trudno nazwać potrawą, ale co tam! I tak idealnie wpisuje się w klimat wiosennych świąt. Kontynuuj czytanie →

Likier z kukułek na świąteczny stół

likier z kukułek

Kilka osób zapytało mnie ostatnio, jaki szybki i smaczny trunek można przygotować na święta - myślę, że odpowiedni na tę okazję będzie likier z kukułek. Oczywiście nie z kukułek - ptaszków, tylko z cukierków. Nie wiem, czy kukułki nadal są popularne, bo prawie nie jadam cukierków. Ale pamiętam, że w latach 80-tych były prawdziwym hitem! Ja także je lubiłam i kupowałam, gdy tylko miałam okazję. Lata 80-te były bowiem specyficzne pod względem dostępności rozmaitych produktów. Również kukułki nie leżały tak po prostu na półce w sklepie, trzeba było je zdobyć. Smakowały wszystkim  i były obiektem powszechnego pożądania, wtedy też nikt nie myślał o zmienianiu ich w smaczny trunek. Kontynuuj czytanie →