Risotto jesienne

risotto jesienne

Moje risotto jesienne jest z leśnymi grzybami i dynią, a nazywa się "jesienne", bo po raz pierwszy ugotowałam je jesienią. I od tego czasu przygotowałam je  jeszcze kilkukrotnie, bo to jest pyszne i bardzo łatwe do przyrządzenia danie. Każdy chyba o tym wie, że dynie jada się nie tylko jesienią, ale także i zimą, ponieważ dobrze się przechowują. Więc można śmiało korzystać z własnych zbiorów albo kupić dynię w sklepie. Grzybki zaś mogą być świeżo zebrane, mrożone albo konserwowane w słoikach, takie jak te, bo smakują podobnie jak świeże. W rezultacie przygotowanie jesiennego risotta nawet w zimie jest łatwe i naprawdę warto to zrobić! Kontynuuj czytanie →

Pasta e ceci, czyli makaron z ciecierzycą

pasta e ceci

Dziś przedstawiam kolejny przepis prostej kuchni włoskiej (cucina povera), a jest to pasta e ceci, czyli makaron z ciecierzycą. Bo tak to już jest z włoskim gotowaniem, że najlepsze są dania proste, nieskomplikowane i złożone tylko z kilku składników doskonałej jakości. W dzisiejszym daniu została użyta ciecierzyca, zwana też grochem włoskim, makaron ditalini, najlepsza oliwa, ser pecorino i przyprawy. Makaron ditalini można zastąpić innym drobnym makaronem, w Polsce na przykład doskonałe będą drobne muszelki lub małe kolanka. Można też użyć resztek makaronów rozmaitych kształtów (pasta mista), jeśli tylko mają podobną wielkość i czas gotowania, a o czym można poczytać tutaj. Ja jednak bardzo lubię ditalini, ponieważ wielkością jest zbliżony do ziaren ciecierzycy i cała potrawa wygląda przez to ładnie i jakoś tak elegancko. Kontynuuj czytanie →

Pasta alla Norma, czyli najlepszy makaron z bakłażanem

pasta alla Norma

Prawie ostatnie zebrane bakłażany przeznaczyłam na klasyczne sycylijskie danie - pasta alla Norma. Od bardzo dawna chciałam spróbować smaku tego słynnego makaronu, ale jakoś się nie składało. A to nie było czasu i weny, a to brakowało któregoś ze składników. Jednak jesienią, gdy minął u nas szczyt przetwarzania ogrodowych dobroci, postarałam się o wszystkie potrzebne ingrediencje. Do mojej kuchni trafił włoski makaron rigatoni (nie było łatwo go kupić, bo rzadko pojawia się w popularnych dyskontach i w wiejskich sklepach). A także ser ricotta salata, który charakteryzuje się wyjątkowym smakiem i trudno zastąpić go bardziej popularnym parmezanem. Bo choć parmezan jest wspaniały, to jednak nie jest serem owczym i w dodatku pochodzi z zupełnie innego regionu Włoch, czyli z okolic Parmy. A ja przecież chciałam przygotować prawdziwe sycylijskie jedzenie. Kontynuuj czytanie →