Kumkwaty - moje sposoby na aromatyczny owoc

kumkwaty

Ostatnio przybyły do nas aromatyczne kumkwaty - wprost z Sycylii. To dość mało znane owoce, więc większość ludzi nie wie, jak je spożywać. Bo wnętrze kumkwatu jest kwaśno gorzkie, a większość słodyczy i aromatu kryje się w delikatnej, cienkiej skórce. Zatem - nie warto obierać owoców, ale to nie wiśnie czy winogrona - więc jak to jeść? Ze skórą? Gdy zamawiałam kumkwaty, miałam już ściśle sprecyzowane pomysły, co z nich zrobię. Bo rzeczywiście trudno jeść te owoce tak po prostu, jak choćby mandarynki. W zamian za to świetnie nadają się do przetwarzania. Kontynuuj czytanie →

Burak liściowy najprościej

burak liściowy

Na jednej z naszych ogrodowych grządek króluje burak liściowy, czyli burak naciowy, boćwina (nie, nie botwina!), mangold. Króluje u nas po dłuższej przerwie w uprawie, choć warzywo to znamy od bardzo dawna. I już baaaardzo dawno temu przygotowywałam moje pierwsze potrawy z boćwiny. Lubimy warzywa, a te niepopularne i mało znane kręcą mnie najbardziej 🙂 Wszak przepisów na przygotowanie surówki z marchewki znajdziesz w Internecie niezliczoną ilość. Tymczasem z mangoldem już nie jest tak łatwo. Bo mangold, czyli burak liściowy, jest bardzo mało popularny w polskich ogrodach i kuchniach. Jego ugruntowaną od czasów średniowiecza pozycję zajął znany od stosunkowo niedawna burak ćwikłowy i jego młoda wersja - botwina/botwinka. Właśnie z botwinką, czyli młodymi okazami buraka korzeniowego wraz z liśćmi, najczęściej mylona jest boćwina. I choć rośliny są z sobą spokrewnione i często można używać ich zamiennie - są to jednak zupełnie inne bajki 🙂 Kontynuuj czytanie →

Nocino - włoski likier z zielonych orzechów

nocino

Nocino, czyli włoski likier z zielonych orzechów, nastawiłam po raz pierwszy w ubiegłym roku. Oryginalny przepis pochodzi z regionu Emilia Romagna i robi się go poprzez zalanie alkoholem niedojrzałych orzechów włoskich. Po ustalonym czasie orzechy odcedza się, a roztwór przyprawia syropem prostym. (O syropie prostym pisałam tutaj). Gotowy likier powinien mieć moc 38-40%, więc to na pewno nie jest lekki damski napitek. Jak prawie wszystkie doskonałe likiery został wymyślony i dopracowany przez zakonników, prawdopodobnie kamedułów (oryginał można zobaczyć np. tutaj). Ale co robić, gdy zielone orzechy już trzeba rwać, a w tej właśnie chwili nie masz spirytusu? To może się zdarzyć, a wtedy należy odwrócić kolejność wytwarzania likieru. Kontynuuj czytanie →

Dżem pomarańczowy ze Speedcooka (z Thermomixu)

dżem pomarańczowy

Tym razem przedstawiam niezwykle łatwy do sporządzenia dżem pomarańczowy. Łatwość przygotowania zależy przede wszystkim od posiadania odpowiedniego sprzętu, ale w dużym garnku też da się ten dżemik usmażyć. Bo ostatecznie najważniejszy okazuje się dostęp do smacznych, ekologicznych, niepryskanych i niewoskowanych owoców cytrusowych. Pyszną marmoladę z czerwonych pomarańczy już pokazywałam (tutaj), a dziś będzie o wiele łatwiej!. Ale owoce są najważniejsze. Moim zdaniem tylko takie ekologiczne cytrusy warto przeznaczyć na przetwory, dla zwykłych, komercyjnych - szkoda zachodu. Lepiej po prostu obrać je ze skórki i zjeść, albo wycisnąć sok. Ale dżemu nie opłaca się z nich robić. Kontynuuj czytanie →

Peperonata

peperonata

Peperonata - to, mówiąc w skrócie, proste danie z papryki. Jest wiele przepisów na peperonatę i wiele sposobów jej przygotowania. Większość zakłada użycie cebuli, czosnku, oliwy i pomidorów, ale pierwsze skrzypce zawsze grają świeże, słodkie strąki papryki. Wiele receptur sugeruje wstępne upieczenie papryk, obranie ich ze skórki i dopiero dalsze przetwarzanie. Mniam, to na pewno jest pyszne, uwielbiam pieczoną paprykę! Ale zazwyczaj jestem zbyt leniwa, aby przygotować przetwory i potrawy z wstępnie upieczonej papryki. Chyba po prostu dlatego, że zawsze brak mi czasu na takie działania - pieczona papryka? Kto ma na to czas? Wiem, że jest słodka, miękka i naprawdę pyszna. Wiem. Ale jak to, ja sama mam ją piec i dalej przetwarzać? No nie, nie mam na to czasu i cierpliwości, niedoczekanie! Kontynuuj czytanie →