Fasolakia

fasolakia

Fasolakia, czyli fasolka szparagowa w pomidorach przyrządzona po grecku to moje niedawne odkrycie. Widywałam ją już wcześniej tu i ówdzie w Internecie, ale nazwa wydawała mi się dziwna i nieco wydumana. A nawet odrobinę sztuczna. Na pomysł przygotowania tej pysznej potrawy wpadłam ponownie, gdy siostra opowiedziała nam wrażenia ze swojej wycieczki na Kretę. I gdy już trochę przejadła nam się fasolka szparagowa po polsku (czyli gotowana w wodzie i podana z masełkiem i zrumienioną bułką tartą). I wreszcie gdy znudziła się letnia wersja fasolki po bretońsku, a na zupę już też nikt nie miał ochoty. Słoiki w spiżarni są wystarczająco zapełnione pyszną fasolką w zalewie bez octu (przepis znajdziesz tutaj) oraz tą w pomidorach (przepis jest tu). Przyszedł więc czas na próbowanie nieznanej w mojej kuchni fasolki z greckim rodowodem, a jest to wspaniała fasolakia o bogatym smaku. Zapraszam! Kontynuuj czytanie →

Sałatka z arbuza i fety - kuchnia pięciu przemian

sałatka z arbuza

Miał pojawić się wpis o paście piorącej, ale że na obiad była orzeźwiająca sałatka z arbuza, melona i fety z miętą, więc dziś o niej słów parę. Jest fantastyczna na obecne upały. Mąż zjadł ją z kromką chleba, ja nie zagryzałam niczym, a obiad popiliśmy kieliszkiem greckiej retsiny. Bo ta sałatka wydała mi się taka grecka w swoim klimacie, że tylko retsina do niej pasowała. Kontynuuj czytanie →

Fakes - najlepsza zupa z zielonej soczewicy

fakes

Przedstawiona dzisiaj zupa z zielonej soczewicy należy do moich ulubionych potraw na chłodną porę roku. Gotuję ją na obiady i czasem na kolacje, nawet po powrocie ze spacerów i jakichś dłuższych wypraw, bo to bardzo proste danie. Wszystkie jej składniki zawsze mam pod ręką. Zielona soczewica? Marchew, cebula i czosnek? Krojone pomidory w słoikach, ewentualnie w puszkach? Wszystko to jest w naszej lodówce i w spiżarni Jesień, zima, wczesna wiosna - dzisiejsza zupa jest doskonała na każdą z chłodnych pór roku , a w dodatku bardzo szybko się ją gotuje. Fakes ma grecki rodowód. Bez niej podobno trudno sobie wyobrazić tamtejszą kuchnię, bo to jedno z podstawowych dań. Latem jej nie jadamy, ale zimą jest naprawdę wyśmienita, pyszna i rozgrzewająca. Mistrzostwo świata! Zimą jadamy sporo różnych strączków. Niedawno pokazywałam Wam indyjski sambar - naszą ulubioną zupę z czerwonej soczewicy, a dziś czas na zupę z soczewicy zielonej. Jesteście gotowi? Kontynuuj czytanie →

Pieczone bakłażany dla pana Macieja

pieczone bakłażany dla pana Macieja

Jakiś czas temu obiecałam panu Maciejowi przesłać przepis na pieczone bakłażany rodem z Grecji. Kiedyś próbował ich u nas i bardzo mu smakowały. Z opóźnieniem - choć teraz nie sezon na bakłażany - wywiązuję się z obietnicy i zapisuję recepturę dla pana Macieja, a przy okazji i dla Ciebie. Spróbuj koniecznie, są naprawdę pyszne! Choć przeznaczone raczej dla wielbicieli czosnku. Kontynuuj czytanie →