Pasztet z cukinii i sera feta

Kolejny pomysł na cukinię - tym razem w pysznej wersji na lunch lub kolację, czyli pasztet z cukinii i sera feta. A może to raczej zapiekanka z cukinii? Nazwa nieważna, najważniejsze, że to jest pyszne danie, zwłaszcza na kolację. Kolacja może być proszona, w małym gronie rodzinnym albo nawet we dwoje. Taka zapiekanka doskonale smakuje nie tylko na ciepło, ale również po ostudzeniu. Czyli dwoje biesiadników może część potrawy zjeść na ciepłą kolację, a część - na śniadanie na zimno. A pomiędzy posiłkami można na przykład obejrzeć świetny film. Dzisiejszy pasztet vel zapiekanka z cukinii jest moją radosną odpowiedzią na wszechobecne "leczo z cukinii". Ja tam używam cukinii do przygotowania bardzo wielu różnych potraw, ale leczo jest ostatnią, jaka przyszłaby mi na myśl 🙂 Kontynuuj czytanie →

Powidła bez mieszania

powidła bez mieszania

Powidła bez mieszania przygotowałam pod wpływem sugestii jednej z moich Czytelniczek, a od niedawna - również znajomej z realnego świata, Jolusi. Najczęściej zaleca się, by powidła śliwkowe mieszać, z upływem czasu smażenia - coraz częściej. Tak właśnie od lat robiłam. Często mieszałam, czasem - przez zapomnienie - zdarzało mi się przypalić powidła. To nic, zawsze udawało mi się je odratować, ale szorowanie garnka z przypalenizny nie należy do przyjemnych czynności. Więc pod wpływem magnetycznego opisu Jolusi postanowiłam przyrządzić powidła całkiem innym, nowym dla mnie sposobem - powidła bez mieszania. Minusem jest dodatek cukru. Zawsze robiłam powidła bez jego dodatku i były pyszne, naturalnie słodkie. Nie dodaje się go jednak aż tak wiele, a oszczędność czasu i energii przeznaczonych na mieszanie powideł jest nie do przecenienia. I to właśnie skłoniło mnie do przeprowadzenia eksperymentu. Kontynuuj czytanie →

Czekośliwka i powidła

czekośliwka

Tegoroczne lato obfituje w owoce, więc z naszych śliwek powstała czekośliwka oraz zwyczajne powidła śliwkowe. A nawet więcej przetworów, bo śliwy obrodziły nader obficie. Nastawiłam więc luksusowy ocet śliwkowy, z części soku ze śliwek przygotowałam galaretkę. Zrobiłam też nalewkę, a nawet mydło śliwkowe! Przepisy będą pojawiać się na blogu sukcesywnie, bo sezon na śliwki trwa aż do później jesieni, więc może skorzystasz z któregoś z nich. Dziś wspaniała czekośliwka, znana też jako nutella ze śliwek. Pyszna, wierz mi! Mniam! I o wiele zdrowsza, niż prawdziwa Nutella. Czekośliwkę możesz jeść prawie bez wyrzutów sumienia, bo nie zwiera dziwnych komercyjnych dodatków - na przykład utwardzonego tłuszczu. Zawiera jednak cukier, który możesz zastąpić dowolnie - ksylitolem, erytrytolem albo innym słodzikiem, np. syropem z daktyli. Ale to nie są tanie opcje. Kontynuuj czytanie →

Zalety grzanego wina

zalety grzanego wina

Zima wciąż trzyma, warto więc dostrzec i docenić zalety grzanego wina. I to nie takiego aromatyzowanego gotowca niepewnej jakości, które zimą często można kupić w sklepach, ale prawdziwego grzanego wina. Przygotowanego w domu z produktów dość łatwo dostępnych zarówno w osiedlowym sklepiku, w supermarkecie, jak i w sklepie internetowym. Po powrocie ze spaceru albo po uprawianiu sportów w mroźnej, zimowej aurze - naprawdę docenisz zalety grzanego wina! Uwaga - wpis możliwy do wprowadzenia w życie tylko dla pełnoletnich czytelników 🙂 Kontynuuj czytanie →

Zupa z dyni i masła orzechowego

zupa z dyni i masła orzechowego

CDziś zupa z dyni i masła orzechowego - dość może zaskakujące, ale bardzo smaczne danie. Ze względu na dodatek masła orzechowego zupa jest bardzo, bardzo sycąca. I choć przez masło traci też odrobinę zwyczajową jaskrawość barwy, to jednak zdecydowanie warto jej spróbować. Dodatek masła fistaszkowego zagęszcza nieco zupę i sprawia, że staje się ona niesamowicie kremowa. I nie dominuje w niej smak dyni! Kontynuuj czytanie →