Zupa jarzynowa z fasolką szparagową

zupa jarzynowa

Moja ulubiona zupa jarzynowa ma w sobie mnóstwo fasolki szparagowej. Czasem fasolkę zastępuję letnim kalafiorem*, ale podstawa zupy pozostaje ta sama. Wiem, że zupa jarzynowa to nic wyjątkowego, bo chyba każdy umie ją ugotować. Ale tu właśnie tkwi sedno - każdy zapewne gotuje ją nieco inaczej. Dziś przedstawiam jeden z moich sprawdzonych sposobów. A jaka jest Twoja ulubiona zupa jarzynowa? Jak ją gotujesz, czym przyprawiasz? Chętnie się tego dowiem - więc proszę, zostaw komentarz 🙂 Kontynuuj czytanie →

Surówka z cukinii w dwóch odsłonach

surówka z cukinii

Tematem dzisiejszego wpisu jest surówka z cukinii, w dodatku przygotowana na różne sposoby. Bo zapewne nie każdy wie, że cukinię (a także dynię, kabaczka, patisony) można jeść na surowo, zupełnie tak samo, jak ogórki. Wszystkie te warzywa należą do rodziny dyniowatych, których owoce zazwyczaj są jadalne (i smaczne) na surowo. Przynajmniej te powszechnie znane. Jeśli wszyscy jemy surowe ogórki w postaci mizerii, w sałatce greckiej czy po prostu jako plasterki na kanapkach, to co nas powstrzymuje od spróbowania surowej cukinii? Mnie nic nie powstrzymuje, bo od lat podjadam cukinię przy krojeniu do wszelkich innych potraw. A tych potraw już sporo jest na blogu, większość z nich znajdziesz tutaj. Kontynuuj czytanie →

Cukinia jednodniowa (kiszona)

cukinia jednodniowa

Kiszona cukinia jednodniowa to bardzo fajny sposób na przygotowanie szybkiej kiszonki, która może być ładną, łatwą i szybką sałatką do obiadu. Uwaga, zwykle do jutrzejszego obiadu! Pokrojona w cieniutkie paski cukinia kisi się bardzo szybko, zupełnie jak ogórki małosolne. Jest idealna do jedzenia już po 24 godzinach, więc warto dobrze wybrać czas kiszenia. Moje pierwsze próby z kiszeniem cukinii pokrojonej w cienkie paski nie zakończyły się sukcesem. A to dlatego, że dałam jej zbyt dużo czasu na beztroską fermentację - były to caluśkie 2 dni! Po tym czasie cukinia była bardzo smaczna, ale dość mocno kwaśna i nieco zbyt miękka. Kurczę, przecież nie o to mi chodziło! Chciałam mieć surówkę, może nawet lekko chrupiącą? Więc następnym razem dałam jej tylko 24 godziny i zaraz potem schowałam do lodówki. Kontynuuj czytanie →

Cukinia jak ananas

cukinia jak ananas

Wysyp cukinii sprawia, że wciąż szukam różnych interesujących przepisów - dziś jest to cukinia jak ananas. Ten sposób na cukinię znalazłam na jednym z rosyjskojęzycznych portali, tutaj. Cukinia jako warzywo jest po prostu wspaniała, gdyż z łatwością przyjmuje wszelkie smaki. I te słodkie, i te pikantne, więc uważaj z ilością użytych przypraw! Jednak dzisiejsza cukinia jest aromatyczna i łagodna w smaku zupełnie jak ananas. Nie zagrozi Twojemu podniebieniu nadmierną pikanterią 😀 Cukinia przygotowana z tego przepisu nieco oszukuje zmysły, ponieważ (podobno) smakuje niemal tak samo, jak ananas w puszce. I - podobno - z zasłoniętymi oczami nie da się rozpoznać, że to cukinia - ten argument przekonał mnie ostatecznie, by wypróbować przepis. Kontynuuj czytanie →

Cukinia pikantna do słoików

cukinia pikantna

Rok temu moja przyjaciółka na swoim facebookowym profilu zamieściła pewien przepis - u mnie nazywa się to cukinia pikantna. Marylka używa określenia "meksykana, czyli cukinia po meksykańsku". To kolejny przepis na sos do słoika na zimę, który warto wypróbować! Ubiegłej jesieni, gdy M. podała nam recepturę, było już dla mnie za późno - wcześniej zdążyłam przerobić nasze cukinie do ostatniej sztuki. Ale zapisałam wszystko skrzętnie i teraz właśnie postanowiłam ją przygotować. Oczywiście, że z Meksykiem ten przepis nie ma wiele wspólnego, poza ostrą papryką i pewną dozą pikanterii. Ale zapowiada się obiecująco, więc robię. Zresztą - do propozycji Maryli mam wielkie zaufanie. To nie może być niedobre! Kontynuuj czytanie →