Kotleciki z tofu bezjajeczne

kotleciki z tofu

Idealne na zwyczajny obiad i na przyjęcie wielkanocne - bezjajeczne kotleciki z tofu. Najpierw zaproponowała je Alicja z bloga Wegan Nerd, ale je przegapiłam. Za to Ala vel Margot ma szczególny talent do wyszukiwania perełek kulinarnych i udostępniania ich na swoim blogu (tutaj - uwielbiam jej wpisy!). No i po przeczytaniu tego wpisu już nie mogłam oprzeć się pysznym kotlecikom z tofu. Takie proste, takie pyszne, takie wegańskie, a w opcji również bezglutenowe 😀 I w dodatku smakiem bardzo przypominają moje ulubione kotleciki jajeczne. Kontynuuj czytanie →

Zielone dzieci

zielone dzieci

Moja bardzo dobra znajoma jest twórczynią fantastycznej inicjatywy, którą nazwała "ZIELONE DZIECI. W ZGODZIE Z NATURĄ". W ramach "Zielonych Dzieci" organizuje właśnie I Ogólnopolski Zlot Zielarski dedykowany dzieciom z problemami skórnymi. Postanowiłam o tym napisać kilka słów, bo Lili, z zamiłowania zielarka i octomaniaczka, między innymi zajmuje się kurowaniem dolegliwości skórnych poprzez stosowanie ziołowych maści i osiąga bardzo dobre efekty. Skoro więc postanowiła podzielić się swoją wiedzą w tym zakresie - grzechem byłoby nie skorzystać! Organizatorka zaprosiła do współpracy fitoterapeutów, terapeutów medycyny niekonwencjonalnej, pedagogów i zielarzy, którzy na co dzień pracują z dziećmi. Zlot odbędzie się w maju, wciąż jeszcze można zgłaszać organizatorom chęć udziału. Kontynuuj czytanie →

Łazanki z kapustą

łazanki z kapustą

Chyba najbardziej popularne w wielu domach są łazanki z kapustą kiszoną, ale ja ich nie lubię. Próbowałam, jednak ten smak mnie nie zachwycił. Przepis na łazanki z kiszoną kapustą znajdziesz bez trudu. My tymczasem wybieramy królewski dodatek zwyczajnej białej kapusty. Ona jest tu idealna! Poszatkowana, uduszona i odpowiednio pikantnie przyprawiona. Kiedyś nawet łazanki robiłam sama, ale teraz idę na łatwiznę. Kupuję fabryczne łazanki albo muszelki w sklepie, bo nie mam czasu, siły ani chęci wałkować płatów ciasta. Wszelkie makarony to jedna z niewielu rzeczy, które porywam gotowe z półki sklepowej. Nie cierpię wałkowania! Nawet dla pierogów, które uwielbiam, nie jestem w stanie się poświęcić. Wolę ich nie jeść, byleby tylko nie wałkować ciasta. Na domowe pierogi z radością wpraszam się do znajomych 😀 Kontynuuj czytanie →

Ulubiona sałatka imprezowa z żółtego sera

ulubiona sałatka imprezowa

Dzisiejsze danko z żółtego sera z dodatkami to nasza ulubiona sałatka imprezowa. Podobnej sałatki spróbowałam bardzo dawno temu u znajomych i tak mi zasmakowała, że weszła na stałe do kanonu potraw imprezowych. Na przykład w karnawale sprawdza się idealnie. Serwuję ją od dawna i nie zdarzyło się dotąd, by komuś nie smakowała. Przygotowanie potrawy jest bardzo proste, a składniki niewyszukane, bo dostępne w każdym pobliskim sklepie spożywczym. Nasza ulubiona sałatka na imprezę składa się z żółtego sera, ananasa z puszki, konserwowej kukurydzy i sosu. Pyszna i naprawdę warta wypróbowania. Myślę, że w karnawale każdemu przyda się taki prosty i niezawodny przepis. Kontynuuj czytanie →