Tzatzyki - sos idealny na grilla

tzatzyki

Sos tzatzyki to już nie jest dziś żadna nowość, chyba każdy umie go zrobić. A jeśli nie umie - z łatwością kupi gotowy sos w niejednym dyskoncie albo przygotuje według przepisu zamieszczonego na opakowaniu z gotową mieszanką przypraw. Próbując tzatzyki domowej produkcji w rozmaitych miejscach - u znajomych czy na większych imprezach - zdałam sobie sprawę, że nakładając porcję na talerz mogę otrzymać coś zupełnie innego, niżbym oczekiwała. Bo okazuje się, że każdy przygotowuje ten sos inaczej! Zapewne podobnie jest w Grecji, skąd sos tzatzyki pochodzi. I co, znów jak curry albo bigos? Co dom, to przepis? No tak, na to właśnie wygląda. Kontynuuj czytanie →

Sałatka z mini pomidorków

sałatka z mini-pomidorków

Dzisiejsza sałatka z mini pomidorków jest trochę podobna w smaku i charakterze do popularnej sałatki caprese. Czyli do zwyczajnych pomidorów z mozzarellą. Bardzo lubimy ten zestaw smaków, ale forma krojonych w plastry pomidorów i sera czasem nam się nudzi. Postanowiłam więc wykorzystać mini-pomidorki, by urozmaicić tę pyszną sałatkę. Mini-pomidorki, czyli pomidory koktajlowe żółte i w innych kolorach oraz malutkie podłużne pomidorki. Kuleczki mni-mozzarelli oraz wielka i potężna garść listków świeżej bazylii. Oliwa, sól z Camargue i krem balsamico - wszystko, co najlepsze, by zrobić sałatkę. Tym prostym sposobem powstała pyszna sałatka z mini pomidorków. Kontynuuj czytanie →

Cukinia w ostrej zalewie

cukinia w ostrej zalewie

Cukinia w ostrej zalewie to wynik eksperymentu, który podjęłam trochę z konieczności, a trochę z ciekawości - czy się da. Czy da się ponownie wykorzystać zalewę, która pozostaje w słoju po wyjedzeniu ostrych ogóreczków. A jaka mną powodowała konieczność? Wysyp owoców cukinii, które zastałam w ogrodzie zaraz po powrocie z kolejnego Zlotu Zielarskiego, tym razem w okolicach Ślęży. Na zlocie jak zwykle było wspaniale, a na wspólny stół znów przygotowałam ostre ogóreczki (tu jest przepis). Ogórki wszystkim smakowały, co bardzo cieszy kucharkę! 🙂 Ale po wyjedzeniu warzyw została w słoju słodko-kwaśno-ostra zalewa. Nie nadaje się ona do zalania kolejnej porcji ogórków, bo jest już trochę rozwodniona ogórkowym sokiem. Wiem, że się nie nadaje, bo próbowałam kiedyś - efekt nie był zadowalający. Ale tak po prostu wylać tyle dobroci też nie potrafię, więc podjęłam eksperyment z cukinią. Udało się! Kontynuuj czytanie →

Surówka z rzodkiewki

surówka z rzodkiewki

Surówka z rzodkiewki powstała z inspiracji niedawnym wpisem na blogu Olgi Smile. Ostatnio wciąż kiszę rzodkiewki (a to jakaś impreza, a to warsztaty, więc jestem niejako przymuszona). A ja tymczasem najbardziej lubię surowe rzodkiewki. Najlepiej takie opłukane, obrane i chrup-chrup - do dzioba. Uwielbiam! Ale surówka z rzodkiewki też daje radę, zwłaszcza według propozycji Olgi - z ogórkami małosolnymi i innymi dodatkami. Pyszna, świeża i chrupiąca, więc polecam! Kontynuuj czytanie →