Fava - pasta z grochu

fava

Poszukiwałam nowego pomysłu na smarowidło do chleba i po przeczesaniu Internetu oraz książek obecnych w domu na naszym stole pojawiła się fava, czyli grecka pasta z grochu. Odrobinę podobna do powszechnie znanego hummusu, taka trochę zapomniana, mało znana siostra. Ale jest bardzo smaczna, a równocześnie skupia w sobie wszystkie zalety ważne dla współczesnego świata. A mianowicie - w zupełnie naturalny sposób jest lokalna, wegańska, bezglutenowa i zdaje się, że odpowiednia również dla osób na diecie "keto". I w dodatku robi się ją bardzo, bardzo łatwo! Kontynuuj czytanie →

Boczniaki jak śledzie po fińsku

boczniaki jak śledzie po fińsku

Przepis na boczniaki jak śledzie po fińsku dostałam od koleżanki. Dla mnie to była zupełna nowość, ale ponieważ lubię wszystkie składniki i mam zaufanie do gustu kulinarnego Alicji - postanowiłam na imprezę karnawałową przygotować właśnie te "fińskie" boczniaki. I okazały się wielkim sukcesem na składkowym stole, więc na pewno warto ich spróbować. Koniecznie też zajrzyj do Alicji! Wprawdzie nie znajdziesz u niej gotowych przepisów, ale może spodoba Ci się coś innego z bogatej oferty Luniversum? Kontynuuj czytanie →

Cukinia pikantna do słoików

cukinia pikantna

Rok temu moja przyjaciółka na swoim facebookowym profilu zamieściła pewien przepis - u mnie nazywa się to cukinia pikantna. Marylka używa określenia "meksykana, czyli cukinia po meksykańsku". To kolejny przepis na sos do słoika na zimę, który warto wypróbować! Ubiegłej jesieni, gdy M. podała nam recepturę, było już dla mnie za późno - wcześniej zdążyłam przerobić nasze cukinie do ostatniej sztuki. Ale zapisałam wszystko skrzętnie i teraz właśnie postanowiłam ją przygotować. Oczywiście, że z Meksykiem ten przepis nie ma wiele wspólnego, poza ostrą papryką i pewną dozą pikanterii. Ale zapowiada się obiecująco, więc robię. Zresztą - do propozycji Maryli mam wielkie zaufanie. To nie może być niedobre! Kontynuuj czytanie →

Tzatzyki - sos idealny na grilla

tzatzyki

Sos tzatzyki to już nie jest dziś żadna nowość, chyba każdy umie go zrobić. A jeśli nie umie - z łatwością kupi gotowy sos w niejednym dyskoncie albo przygotuje według przepisu zamieszczonego na opakowaniu z gotową mieszanką przypraw. Próbując tzatzyki domowej produkcji w rozmaitych miejscach - u znajomych czy na większych imprezach - zdałam sobie sprawę, że nakładając porcję na talerz mogę otrzymać coś zupełnie innego, niżbym oczekiwała. Bo okazuje się, że każdy przygotowuje ten sos inaczej! Zapewne podobnie jest w Grecji, skąd sos tzatzyki pochodzi. I co, znów jak curry albo bigos? Co dom, to przepis? No tak, na to właśnie wygląda. Kontynuuj czytanie →

Sos sriracha DIY

sos sriracha

Zainspirowana przepisem znalezionym na blogu Ilony, zrobiłam we własnej kuchni sos sriracha. To znany tajski pikantny sos z ostrych papryczek i czosnku, wstępnie podfermentowanych. Ostry jak nie wiem co! Rzadko używam ostrych, palących przypraw. J. nie bardzo lubi, gdy używam chili, a zwłaszcza chili w formie gotowych sosów. Z radością za to używa pieprzu w sporych ilościach. Ale domowy sos sriracha to zupełnie inna bajka. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać go do jego stosowania przynajmniej od czasu do czasu. Kontynuuj czytanie →