Placek królewski

placek królewski

Nie wiem, skąd wzięła się nazwa "placek królewski", ale muszę przyznać, że to ciasto naprawdę nadaje się na królewski stół. Przepis pochodzi jeszcze z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, więc najpierw był zapisany w miarach typu szklanka i łyżka. Później przeliczyłam te szklanki i łyżki na bardziej współczesne miary w gramach i mililitrach. A margaryna i masło roślinne zostały zastąpione przez prawdziwe masło, co jeszcze bardziej poprawiło smak już wcześniej doskonałego ciasta. I chociaż placek królewski nie jest różowy, to idealnie nadaje się na walentynki. Trafiamy nim przez żołądek wprost do serca ukochanej osoby... Kontynuuj czytanie →

Fasola z gruszką i żurawiną

fasola z gruszką i żurawiną

Pieczona fasola z gruszką i żurawiną to jest doskonała potrawa na każdy świąteczny czas. Nadaje się na niedzielny oraz świąteczny obiad, na imprezę karnawałową, a także na danie z kociołka przy ognisku. Uwielbiam każdą pieczoną fasolę, ale ta dzisiejsza, dzięki obecności żurawiny, zyskuje piękny wygląd i aromat. Wyjątkowy, taki w sam raz na święta. Na Wielkanoc, Boże Narodzenie, na Sylwestra i na Świętego Marcina, zamiast biednej gęsi. Kontynuuj czytanie →

Torcik z kremem czekoladowym

torcik z kremem czekoladowym

Najprostszy z możliwych, szybki torcik z kremem czekoladowym, w sam raz na Dzień Babci. Mój torcik jest malutki, taki na 6-8 niedużych kawałków, więc jak ktoś ma do poczęstowania większą gromadę wnuków, to musi podwoić proporcje. Za przygotowanie ciastka trzeba się wziąć dzień, a jeszcze lepiej - dwa dni wcześniej. Bo świeży biszkopt trudno się przekrawa na dwa krążki, a także śmietana przeznaczona na krem musi porządnie wystygnąć. Więc weź się za torcik na spokojnie w czwartek, jeśli chcesz go podać w sobotę. Kontynuuj czytanie →

Pain d'epices, czyli francuski chleb korzenny

pain d'epices

Mój pierwszy pain d'epices upiekłam ze 20 lat temu, a może i dawniej. Wtedy  zachwyciło mnie w nim wszystko, czyli przepiękny, korzenny aromat, niezbyt słodki smak i chlebowa struktura. Bo to jest bardziej chlebek niż lepki i słodki piernik. Dzięki temu francuski chleb korzenny stanowi idealny wypiek na czas adwentu, ale za to nie bardzo nadaje się na święta. Dlaczego? Myślę, że z powodu zbytniej prostoty pain d'epices, bo to nie jest wykwintne i luksusowe ciasto. Na święta postaram się upiec inny francuski klasyk, pełen czekolady i kremu, więc trzymaj kciuki, może się uda. A w okresie adwentu powinien nam wystarczyć skromny chleb korzenny. Dlaczego jednak pain d'epices upiekłam dotąd tylko raz, i to wiele lat temu? Kontynuuj czytanie →