Placki z cukinii

placki z cukinii

Przepisów na placki z cukinii jest w sieci całe mnóstwo, ja też przygotowuję je na rozmaite sposoby. Czasem na ostro, czasem z serem, czasem na słodko albo z orientalnymi przyprawami. Tę recepturę znalazłam na tureckim blogu Emilii i spodobała mi się od razu. Są to placki z cukinii z libańskim rodowodem, a ponieważ lubimy kuchnię Bliskiego Wschodu, to i placuszki bardzo nam zasmakowały. Choć oczywiście przerobiłam nieco przepis, dostosowując go do naszych upodobań 🙂 Kontynuuj czytanie →

Gulasz ogrodniczki

gulasz ogrodniczki

Gulasz ogrodniczki powstał spontanicznie ze składników obecnych w ogrodzie i w domu. To taki sposób na wykorzystanie różnych letnich warzyw w jednym pysznym, pożywnym daniu. Można dorzucić do niego niemal wszystko, co nam wpadnie w ręce - cukinię, kabaczek, pomidory, fasolkę szparagową, cebulę, paprykę, dynię, bakłażana, ziemniaki, czosnek i koniecznie świeże zioła. Potrawę można wzbogacić dodatkiem świeżych grzybów leśnych lub hodowlanych, a także ugotowanej wcześniej fasoli lub ciecierzycy. Panuje pełna dowolność w doborze składników - zależy, co tam ogród i targ nam podarują! Kontynuuj czytanie →

Bazylia - jak przetworzyć nadmiar dobroci

bazylia

Bazylia pachnie obłędnie, odurza smakiem i aromatem. Lubicie bazylię? Bo my tak, lubimy, a nawet uwielbiamy i nie możemy się bez niej obejść. Zimą hoduję bidulkę w doniczce, a bazylia zachowuje się dzielnie i przez całą zimę obdarza nas pachnącymi listkami. Za to latem oddajemy jej honorowe miejsce w ogrodzie, tuż obok pomidorów. I jakoś tak co roku się dzieje, że zanim ja zdążę zagospodarować naszą bazylię - ona zdąży zakwitnąć. J. przynosi więc do domu wielką miskę, a raczej wanienkę ściętego bazyliowego ziela, a ja muszę coś z tym zrobić... Kontynuuj czytanie →

Letnia sałatka ziemniaczana i dlaczego warto jeść ogórki

letnia sałatka ziemniaczana

Nasze ogrodowe ogórki owocują obficie, oprócz kiszenia na zimę i małosolniaczków powstaje więc letnia sałatka ziemniaczana z zielonym ogórkiem. Sałatka odpowiednia na lekką kolację, na grilla albo do pudełka śniadaniowego zwanego nowocześnie lunch-boxem. Sałatka bardzo smaczna, prosta i nieskomplikowana. Wystarczą ziemniaki (najlepiej młode, jak to latem), zielone ogórki, świeży koperek, czosnek i twarożek ziarnisty. To jak, robimy? Pewnie czekasz na przepis? Będzie, będzie! Kontynuuj czytanie →

Zupa wiśniowa - smak dzieciństwa

zupa wiśniowa

Dzisiejszy wpis będzie zupełnie inny - dziś niekoniecznie bardzo zdrowo, ale za to  bardzo smacznie - zupa wiśniowa. Powrót do smaków dzieciństwa. W mojej rodzinie jadało się dość tradycyjnie, choć w kuchni często pojawiały się "dziwne" rzeczy. Mama przyrządzała rozmaite, mało popularne warzywa. Szparagi (wtedy tylko białe), brukselka, kalarepka, skorzonera, a z czasem także cukinia i papryka często pojawiały się  na talerzach. Wiosną i latem królowała sałata w śmietanie oraz mizeria. Dzięki mamie zawsze lubiłam szpinak (oj, ta zmora dzieciństwa innych ludzi, często wstręt nabyty już w przedszkolu), szczaw, makaron zapiekany z jabłkami i zupy owocowe. Właśnie - zupy, a nie kompotopodobne zawiesiny! Najbardziej popularna w naszym domu była zupa jagodowa, gotowana i chętnie jedzona nawet w zimie - z zawekowanych owoców. Drugie miejsce na podium zawsze zajmowała zupa wiśniowa. Kontynuuj czytanie →