Alocit i cytryna w miksturze oczyszczającej
Kolejnym ważnym składnikiem mikstury oczyszczającej, zaraz po oleju, jest tzw. alocit, a następnie sok cytrynowy. O soku z cytryny tylko napomknę, bo wszyscy go znają. Ale cóż to takiego jest ten alocit? Wspominałam o nim we wcześniejszych wpisach, a dziś troszkę rozwinę ten temat.
Mydło gospodarcze do prania DIY
Po usmażeniu chruścików została mi spora ilość oleju rzepakowego, lekko tylko podrumienionego - korzystając więc z okazji zrobiłam mydło gospodarcze do prania. Zabierałam się za nie już od dawna, zawsze jednak coś stawało na przeszkodzie. Najczęściej pewnie lenistwo i brak pilnej potrzeby. 😀 Więc gdy wreszcie miałam do dyspozycji sporą porcję lekko przesmażonego oleju rzepakowego, żal mi było go wylać. Bo przecież nie nadawał się do ponownego podgrzewania i smażenia. Zwierzakom też wzbraniałam się go podać. No jak to, taki przepalony? Jest przecież strasznie niezdrowy! Nie był jednak aż tak zbrązowiony, żeby nie nadawał się na mydło gospodarcze. Więc je zrobiłam, nie marnując ani kropli oleju.
Chruściki - najmilsze wspomnienie dzieciństwa
Chruściki, zwane także faworkami, gościły na stole w domu mojego dzieciństwa po kilka razy w czasie każdego karnawału. Mama nie smażyła pączków ani racuszków, a faworkowy przepis wzięła po prostu z gazety. Wydał jej się na tyle łatwy, że jako młoda żona i matka raczyła rodzinę delikatnymi, łamliwymi, kruchymi jak chrust słodkimi specjałami. I to jest właśnie karnawałowy smak mojego dzieciństwa. Smak, za którym tęsknię i który staram się odtwarzać co roku na Tłusty Czwartek. Smak doskonały tylko dla mnie (i dla siostry, której zawsze chwalę się przez telefon, co właśnie wysmażyłam), bo J. zdecydowanie woli pączki. Albo chociaż racuszki - najważniejsze, aby było to ciasto drożdżowe! Bo mąż w zakamarkach swojej pamięci przechowuje pączki, które smażyła jego ukochana babcia. Takimi to meandrami kluczy uwielbienie dla zapamiętanych z dzieciństwa smaków...
Olej jako składnik mikstury oczyszczającej
Wspominałam ostatnio o stosowanej przez nas kuracji, a dziś przedstawię dokładniej olej jako składnik mikstury oczyszczającej. W skład mieszanki wchodzą - w dużym skrócie - olej, sok z cytryny oraz alocit. Na alocit może się składać sok z aloesu bądź wyciąg z pestek grejpfruta - oba wymieszane w odpowiednich proporcjach z wodą. Dziś w dalszej części artykułu opisuję nieco bardziej szczegółowo składnik olejowy mikstury. O alocicie i cytrynie napiszę osobno, za parę dni.
Mikstura oczyszczająca przewód pokarmowy
Przed kilku laty wśród naszych działań służących zdrowiu pojawiła się mikstura oczyszczająca z portalu Biosłone. Znamy ją od jakiegoś czasu, choć nie stosujemy systematycznie. Waham się, czy napisać "niestety", bo zaprzestanie kuracji nie odznacza się jakimś natychmiastowym i znaczącym pogorszeniem zdrowia. Ale jednak każdy kolejny powrót do stosowania mikstury powoduje szybkie polepszenie samopoczucia, więc może jednak powinnam napisać - "niestety"? I może powinniśmy wykazać się większą konsekwencją i systematycznością w stosowaniu mikstury, skoro to przynosi korzyść dla zdrowia?
A może krężałki z czerwonej kapusty?
Pyszne krężałki z czerwonej kapusty postanowiłam zrobić po ujrzeniu tych zdjęć. Bo skoro Iwona i inni zjadacze krężałek fermentują podgotowaną białą kapustę, zabarwiając ją burakiem dla bardziej apetycznego wyglądu, to może ja wykonam po prostu krężałki z czerwonej kapusty? Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Gdy tylko udało mi się kupić wystarczająco małe główki modrej kapusty - czerwone bez buraka krężałki stały się rzeczywistością.
Kiszone buraki - zdrowotna bomba
Po odcedzeniu zakwasu buraczanego zostają nam kiszone buraki. Najczęściej lądują w koszu czy na kompoście, bo nie bardzo wiadomo, co z nimi zrobić. A tymczasem kiszone buraki są dobrym surowcem na zdrowe, probiotyczne sałatki i sosy, można też wykorzystać je w zupie czy innej potrawie na ciepło. Wprawdzie to ostatnie zastosowanie pozbawi je wartości probiotycznych, ale nie smakowych! Warto więc jadać kiszone buraki, zamiast je wyrzucać. Przy okazji udaje się nie marnować żywności.
Walentynkowy różowy koktajl z buraka
Przy okazji (z okazji?) dnia świętego Walentego przygotowałam różowy koktajl z buraka. Walentynkowy, bo różowy, a ten kolor jakoś bardzo kojarzy mi się z zakochaniem i miłością. Czy tylko mnie? A przy tym piękny i zdrowy, bo zawiera w sobie same fajne produkty. No i jest pyszny, naprawdę!
Czy można zakisić cebulę?
Po raz pierwszy w życiu postanowiłam zakisić cebulę, samą, bez dodatków. Wprawdzie spotykałam się w Internecie z ostrzeżeniami, że kiszona cebula się nie udaje, że nie jest smaczna, że czasem się psuje, a już na pewno psuje smak kiszonek mieszanych. Tofalaria przestrzega przed kiszeniem cebuli, gdyż ten dodatek zepsuł jej kimchi, uczynił kiszonkę niezbyt smaczną i ciężkostrawną. Ja tymczasem mam niezłe doświadczenie z dodawaniem cebuli do fermentowanych mieszanek. Moje kiszone warzywa na zimową sałatkę, które mają w składzie cebulę, są bardzo smaczne. To idealna surówka do obiadu, gotowa od razu po wydobyciu ze słoja. Zresztą wielu fermentatorów uważa, że kisić i fermentować można WSZYSTKO, dlaczego zatem cebula miałaby być wyjątkiem? Nadszedł więc czas na to, by zakisić cebulę osobno i poznać jej smak.
Pieczona fasola jak z Bistro Sanguszko
Pieczona fasola była najczęściej przez nas zamawianym daniem w Bistro Sanguszko w naszym mieście powiatowym. Mieszkańcy powiatu z pewnością przechowują to miejsce w najmilszych zakamarkach pamięci, ale teraz możemy sobie tylko powspominać swojski i pełen smakowitości mały bar. Bardzo sympatyczni właściciele przenieśli się do większego budynku, tworząc nowy, przyjazny Gościniec Sanguszko z niezłą restauracją i kilkoma pokojami dla przyjezdnych gości. Kuchnia i obsługa są tam bez zarzutu. My jednak kochaliśmy poprzednie, skromne bistro. Restauracja już nas tak nie przyciąga... Wprawdzie wciąż podawana jest tam pyszna bałkańska pieczona fasola, ale klimat swojskiego bistro odpowiadał nam znacznie bardziej.









