Czy zbieranie ziół jest bezpieczne?

Czy zbieranie ziół jest bezpieczne? Na ogół tak, jeśli trochę znamy się na ziołach i zbieramy tylko znane nam rośliny w miejscach oddalonych od ruchliwych dróg i innych źródeł zanieczyszczeń. Ale czy zawsze wiemy, że miejsce zbioru jest bezpieczne?

czy zbieranie ziół jest bezpieczne

Wczoraj wybraliśmy się do lasu bogatego we wspaniałe zioła, o którym pisałam tu tydzień temu. Postanowiliśmy zebrać na własne potrzeby kilka roślin: żywokost lekarski, trędownik bulwiasty i czosnaczek, bo warto je mieć na podorędziu. Wyprawa udała się tylko połowicznie... Opiszę Wam, co nas spotkało.

Zebraliśmy już żywokost i czosnaczka, młode, piękne rośliny. Następnie z koszykiem, torbą fotograficzną i psem na smyczy powędrowaliśmy po trędownik, który pokazywałam tu na zdjęciach. Piękne rośliny i bogate stanowisko, rosną przy samej drodze leśnej, zatem postanowiliśmy wykopać 2-3 kępki i przesadzić do ogrodu, co stanowisku ziół nie uczyni żadnej szkody.

oprysk chemiczny

Oprysk chwastobójczy w lesie???

Wracaliśmy już z sadzonkami do auta, gdy spotkaliśmy pracowników leśnych, od których dowiedzieliśmy się, że właśnie opryskali środkiem chwastobójczym drogę i wszystko w odległości 4-6 metrów od niej, "żeby im chwasty szkółki nie zarastały" (obok był ogrodzony płotem młodziutki las). Skazali na śmierć pierwiosnki lekarskie, które przecież są (a przynajmniej do niedawna były) pod ochroną, trędowniki, nie tak znowu częste i powszechne... Myślałam, że padnę trupem! Mam tylko cień nadziei, że to był oprysk na chwasty jednoliścienne, o czym pracownicy mogli nie wiedzieć. Poszliśmy więc sporo dalej, gdzie już chyba nie pryskali, i znaleźliśmy jeszcze kilka trędowników, prawdopodobnie zdrowych. Teraz rosną w naszym ogrodzie, a ja zaciskam kciuki, żeby im się powiodło. 

Na razie przesadzone roślinki mają się dobrze, co widać na zdjęciach powyżej, mam nadzieję, że się przyjmą.

EDYCJA - wiosna 2017. Przetrwał żywokost i czosnaczek, trędownik uległ niestety zastosowanym herbicydom. Na szczęście jednak go mam - sam się niespodziewanie zasiał i jest!

Czy zbieranie ziół jest bezpieczne, skoro leśnicy pryskają środkiem na chwasty?

Ale - wracając do tematu - gdybyśmy nie spotkali tych ludzi, mogłabym nazbierać sobie trujących ziółek, a rosły tam piękne kurdybanki i jasnoty! Zatem - czy zbieranie ziół jest bezpieczne? Jak widać - nie zawsze. I nie zawsze o tym wiemy!

Poszukiwacze i zielarze, jak mamy uchronić się przed takim zagrożeniem? Skąd mamy mieć pewność, że zbierane przez nas zioła są stuprocentowo bezpieczne??? To była nieuczęszczana leśna droga, prowadząca "donikąd", zarośnięta, więc pozornie miejsce bardzo bezpieczne dla zbieracza. Dodam, że oczywiście żadnej tablicy o wykonanym oprysku nie było, zresztą mogłabym wyjść na tę drogę z głębi lasu przecież i nie zobaczyć tablicy, gdyby nawet była. Jednak nie było jej, a powinna być!

Co robić, jak żyć?

I jeszcze pamiątkowe, może "nagrobne" zdjęcia opryskanych roślin.

czy zbieranie ziół jest bezpieczne

Pierwiosnek lekarski

czy zbieranie ziół jest bezpieczneTrędownik bulwiasty

A tu jeszcze inne zagrożenie związane ze zbieractwem ziół i łażeniem po chaszczach, więc przeczytaj koniecznie!

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zlapalam-kleszcza-robic/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ta-straszna-borelioza/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *