Gruszki w lekkiej marynacie

gruszki w lekkiej marynacie

Gdy otrzymałam wiaderko gruszek, o którym wspomniałam tutaj, część owoców postanowiłam przerobić na gruszki w lekkiej marynacie. Powstały tylko trzy słoiki, bo bardzo chciałam tych gruszek spróbować. Robiłam je po raz pierwszy, więc nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Ale spore doświadczenie w robieniu rozmaitych przetworów oraz kulinarna intuicja podpowiedziały mi, że uzyskam wspaniały efekt. Publikuję ten wpis po miesiącu od przygotowania marynaty, więc upłynęło wystarczająco dużo czasu, aby smak gruszek dojrzał w słoikach. Otworzyłam jeden na próbę i okazało się, że to wielki sukces. Bo gruszki w lekkiej marynacie są po prostu pyszne. Kontynuuj czytanie →

Orzechy w miodzie

orzechy w miodzie

Podczas kolejnego miodobrania przygotowałam orzechy w miodzie. Zrobiłam na próbę niewielką porcję - kilka słoiczków, bo to mój pierwszy raz. Orzechy w miodzie stają się coraz bardziej popularną przekąską i świetnym upominkiem. Ja sama dostałam zimą słoiczek tego smakołyku i przepadłam. Bo te orzechy bardzo mi zasmakowały! Tak bardzo, że w sezonie świeżego, płynnego miodu prosto z ula postanowiłam odtworzyć ten smak. Przeczesałam Internet, posprawdzałam, poczytałam i przystąpiłam do działania. Kontynuuj czytanie →

Kule kąpielowe na drobne upominki

kule kąpielowe

Kule kąpielowe to jest bardzo fajny pomysł na drobne upominki. Takie na gwiazdkę, od zajączka, z okazji ślubu, na urodziny albo bez specjalnej okazji. Od czasu moich wczesnych doświadczeń z nieudanymi kulami (pisałam o  nich tutaj) poczyniłam niejakie postępy w ich tworzeniu. I choć rzadko je robię dla siebie, bo nad kąpiel w wannie przedkładam prysznic, to uważam, że proste kule kąpielowe zrobią nawet dzieci. Oczywiście - to dorośli muszą przygotować dobrze skomponowaną mieszankę składników. Ale barwienie, dosypywanie kwiatków oraz formowanie kul z powodzeniem można powierzyć dzieciom. A ja muszę przyznać, że nadal nie jestem artystką, jeśli chodzi o kule kąpielowe 😀 Kontynuuj czytanie →

Herbata owocowa - witaminy na przednówku

herbata owocowa

Herbata owocowa, źródło witamin, a zwłaszcza witaminy C, dobrze smakuje przez cały rok. Pyszna jest zarówno na gorąco, jak i na zimno, czyli po wystudzeniu. Ale na przednówku jest szczególnie potrzebna. Teraz, gdy wszyscy odczuwamy niedobór witamin, gdy tęsknimy za nowalijkami, gdy z zimnej wciąż jeszcze ziemi powoli i niechętnie wyłażą świeże zieleniny - mieszanka owoców zebranych i wysuszonych w poprzednim sezonie bardzo się przydaje. Do przygotowania herbatki można użyć właściwie dowolnych jadalnych owoców, warto też wzbogacić mieszankę dodatkiem kwiatów oraz prawdziwej herbaty liściastej. A wszystko po to, aby Twoja herbata owocowa nie smakowała jak kiepskiej jakości kompot 🙂 Kontynuuj czytanie →

Imbir kandyzowany

imbir kandyzowany

Bardzo lubię podjadać imbir kandyzowany. Bo to takie fajne, ostro-słodkie cukiereczki. Ja wprawdzie słodyczy jadam naprawdę niewiele, ot - czasem jakieś ciasto od święta, czasem domowy dżem na toście, a czasem kawałek czekolady na podwieczorek. Jednak zdecydowanie nie codziennie i nawet nie często. Ale taki słodki imbir lubię bardzo! Od czasu do czasu zjadam kilka kostek jako cukierki, ale znacznie ważniejsze jest inne działanie imbiru. Bo on ma zdolność niwelowania i wyciszania mdłości i wymiotów! Zarówno u osób z chorobą lokomocyjną i zaburzeniami błędnika, jak i u kobiet w ciąży. Nie jest to wprawdzie stuprocentowe remedium, które pomoże każdemu i w każdej sytuacji, ale zawsze warto sprawdzić działanie imbiru w trudnych chwilach związanych z mdłościami, wymiotami i zawrotami głowy. Bo nawet, jeśli nie pomoże, to na pewno poprawi nastrój, przecież smakuje świetnie! Kontynuuj czytanie →