Chłodnik z ogórków najprostszy

chłodnik z ogórków

Dziś przedstawiam najprostszy chłodnik z ogórków. Przygotowuję go nawet na campingu lub biwaku, korzystając z najprostszych narzędzi, czyli deski i noża. Ale w domu ułatwiam sobie pracę, używając do krojenia mandoliny. Jeszcze tylko trzeba ugotować młode ziemniaki oraz jajka i już obiad na upały jest gotowy. A że na najbliższe dni znów zapowiadają nam upały ekstremalne, to proszę, przedstawiam wpis idealny na ten czas. Przy czym pisząc "chłodnik z ogórków" mam na myśli zielone ogórki sałatkowe lub gruntowe, a nie kiszone lub marynowane. Spróbuj go koniecznie! Kontynuuj czytanie →

Młoda kapusta małosolna

młoda kapusta małosolna

Kiszę młodą kapustę od wielu lat (linki znajdziesz na końcu wpisu), ale dopiero w ubiegłym roku młoda kapusta małosolna naprawdę zawojowała Internet. Z każdego zakątka wyłaziły i wyskakiwały rolki, filmiki na YouTube, a także wpisy na blogach. Wtedy nie uległam modzie, ale teraz młoda kapusta małosolna jest nieco przebrzmiałym tematem, więc już spokojnie mogę o niej pisać. A warto pisać i przypominać, bo taka krótko kiszona młoda kapusta jest chrupiąca, niezbyt kwaśna i po prostu przepyszna! To taka surówka gotowa do jedzenia zaraz po wydobyciu ze słoja. Mniam! Kontynuuj czytanie →

Chłodnik z kiszonej botwinki

chłodnik z kiszonej botwinki

Bardzo smaczna zupa na upały, czyli chłodnik z kiszonej botwinki powstał w całości z przygotowanych w domu produktów fermentowanych. Jednak nie użyłam tu botwiny fermentowanej w kefirze, o której pisałam tutaj. Nie, tym razem postawiłam na pyszną botwinkę kiszoną w zalewie solnej, czyli tej, którą przygotowałam wcześniej podobnie jak kiszone ogórki. Przepis na tak kiszoną botwinkę znajdziesz na końcu wpisu, bo pewnie się przyda. Oprócz kiszonej botwinki do miski trafił również domowej roboty kefir, dzięki czemu cała zupa jest surowa i probiotyczna. No i oczywiście pyszna! Kontynuuj czytanie →

Oszukane pierogi z truskawkami

oszukane pierogi z truskawkami

Oszukane pierogi, czyli przygotowane bez zagniatania ciasta, wałkowania i lepienia, robią ostatnio furorę w Internecie. Wkrótce na pewno staną się wiralem. Widziałam już takie pierogi z farszem mięsnym oraz ruskie na rozmaitych kanałach, rolkach i portalach z przepisami. Niekiedy noszą nazwę "pierogi kulane", gdzieniegdzie funkcjonują pod mianem "pierogi koreańskie". Sama idea uproszczenia produkcji pierogów wydała mi się niezwykle atrakcyjna, bo wielokrotnie na blogu wspominałam, że uwielbiam pierogi, ale nie lubię ich robić. Dlatego te oszukane pierogi z truskawkami są pierwszym pierogowym przepisem, który pojawia się na blogu. Właśnie dlatego, że nie trzeba wałkować, bo zagniatanie ciasta i lepienie nawet lubię i mogę przeżyć. Chodzi tylko o wałkowanie, którego nie cierpię, a którego tutaj nie ma wcale! Kontynuuj czytanie →