Wody smakowe - bo nawodnienie jest ważne!

wody smakowe

Latem bardzo często popijam wody smakowe, bo gdy na dworze upał, każdemu chce się pić. Ale nawet jeśli nie ma upału i nie męczy nas pragnienie, pić trzeba. Odpowiednie nawodnienie organizmu jest sprawą najwyższej wagi. Co jednak pić, gdy zwykła niegazowana woda "nie wchodzi"? Jest wiele możliwości - można popijać wodę z bąbelkami, która wcale nie jest gorsza od tej bez gazu, można robić musujące domowe lemoniady, o których już pisałam (na przykład tu, tu, tu, tu i tu), można zaparzać ziołowe herbatki i pić schłodzone. Ale najłatwiejszą do przygotowania alternatywą są wody smakowe! Kontynuuj czytanie →

Clafoutis z czereśniami, ale bez glutenu

clafoutis z czereśniami

Co roku o tej porze robię tradycyjny francuski deser, clafoutis z czereśniami. Są czereśnie - musi być i clafoutis. Zapiekankę można zrobić też z wiśniami, a nawet z innymi owocami, ale czereśnie to klasyka. Clafoutis to pieczony deser pochodzący z regionu Limousin w środkowej Francji. Tradycyjnie przygotowuje się go z ciemnych czereśni, które zalewa się naleśnikowym ciastem i piecze, aż ciasto się ładnie przyrumieni, następnie posypuje cukrem pudrem i podaje jeszcze ciepły. Jednak można spotkać wiele wersji tego ciasta - z wiśniami, śliwkami, porzeczkami, jeżynami czy żurawiną. Choć puryści stwierdzą, że gdy do ciasta dodamy inne niż czereśnie owoce, to prawidłowo wypiek nazywa się flaugnarde. (źródło). Kontynuuj czytanie →

Libański pikantny gulasz z ciecierzycy

gulasz z ciecierzycy

Podczas przeglądania książki nieodżałowanej Hanny Szymanderskiej "Kuchnia postna" natknęłam się na bardzo ciekawy przepis - "Libański pikantny gulasz z ciecierzycy". Jakoś dotychczas kuchnia postna nie kojarzyła mi się z tak egzotycznymi potrawami, choć teraz dziwię się sobie - dlaczego. Przecież w kuchniach innych kultur też podejmowane są posty, pani Hanna tylko dopasowała je do naszych potrzeb - spośród egzotycznych propozycji wybrała dania bezmięsne. Lubię kuchnię arabską, postanowiłam więc spróbować, czy gulasz z ciecierzycy również będzie nam smakował. Kontynuuj czytanie →

Najlepsze ogórki małosolne

najlepsze ogórki małosolne

Ogórki gruntowe staniały, a ostatnio udało mi się kupić takie z pewnego źródła, zrobiłam więc ogórki małosolne. Co to właściwie znaczy, że ogórki pochodzą z pewnego źródła? Najlepsze są oczywiście ogóreczki z własnego ogrodu. Wtedy wiemy, jaką odmianę uprawiamy, czy nadaje się ona do kiszenia, czy może bardziej na sałatki. Wiemy, czym i kiedy nawoziliśmy ziemię pod uprawę, sami decydujemy też o tym , czy naprawdę konieczne są jakieś opryski. Zazwyczaj staramy się ich unikać, ale bywają takie lata i takie sytuacje, gdy oprysk staje się niezbędny. Wtedy sami i świadomie podejmujemy decyzję, czym opryskać rośliny. Czy wystarczą samodzielnie przygotowane wyciągi roślinne, czy też trzeba zastosować jakieś zakupione środki. Kontynuuj czytanie →

Sałatka z bobu - kuchnia arabska

sałatka z bobu

Jest czerwiec, w mojej kuchni musi więc powstać sałatka z bobu. Uwielbiamy bób, kupuję go, gdy tylko pojawi się gdzieś w rozsądnej cenie. Pierwszą porcję po prostu gotuję w wodzie z solą i gałązkami kopru. Podaję zwykle na kolację - na ciepło z łyżką surowego masła, które cudownie rozpływa się na gorących ziarenkach. To jest bób "podstawowy", który nie wymaga wielu składników i przyrządza się go szybko. Jest kwintesencją bobowego smaku, daniem prostym, swojskim, bezproblemowym. Smakuje każdemu, bo potęga tego dania tkwi w prostocie. Kontynuuj czytanie →