Gulasz afrykański nie tylko dla weganina

gulasz afrykański

Pomysł (i przepis) na gulasz afrykański podsunęły mi koleżanki z Facebooka. Wszystkie po kolei zachwycały się tym smakiem, więc i ja spróbowałam. I wsiąkłam, bo to naprawdę jest bardzo satysfakcjonujące danie! A na dodatek - raczej niskokaloryczne, bo oprócz masła orzechowego (lub orzechów) nie zawiera innego tłuszczu. Czy więc można nazwać je dietetycznym posiłkiem? Tego nie jestem pewna, bo nie bardzo znam się na dietetyce i odchudzaniu, ale jeśli danie ma mało tłuszczu, multum warzyw i smaku z przypraw oraz sporą dawkę białka pod postacią strączków i orzechów - to chyba lepiej być nie może, prawda? Jeśli zaś chodzi o smak - to klękajcie, narody! Temu gulaszowi nie sposób się oprzeć, a odgrzany następnego dnia jest jeszcze lepszy! Aromatyczne i sycące danie, wegańskie, bezglutenowe, przyjemnie egzotyczne - czy można chcieć czegoś więcej? No nie, oczywiście, że nie - więc ugotuj gulasz afrykański, a nie pożałujesz 🙂 Kontynuuj czytanie →

Grzyby po rosyjsku

Kolejny sprawdzony sposób na przygotowanie leśnych "plonów" to grzyby po rosyjsku. Taki pomysł na przyrządzenie leśnych grzybów znalazłam wieki temu w gazetce kulinarnej "Smaki i aromaty". W latach 90-tych to był mój ulubiony kuchenny tytuł, niektóre numery wciąż przechowuję i korzystam z nich. Od czasu do czasu przepisy z tej gazetki przenoszę tu, na blog, bo chcę się z Tobą podzielić moimi ulubionymi recepturami. Tak jest i tym razem, grzyby po rosyjsku wyczytałam w gazecie już w 1998 roku i wciąż je lubię. Nie mam pojęcia, czy ten sposób przyrządzania leśnych grzybów ma coś wspólnego z Rosją i kuchnią rosyjską, ale smak jest niezapomniany, więc na pewno warto spróbować. Kontynuuj czytanie →

Grzyby duszone - obiadokolacja grzybiarza

grzyby duszone

Grzyby duszone są najprostszym posiłkiem przygotowanym zaraz po powrocie z grzybobrania, tuż obok zupy ze świeżych grzybów. Najprostszym, bo nie wymaga obgotowywania, odlewania i innych podobnych procedur. Mogą to być dowolne grzyby - podgrzybki, maślaki i inne jadalne. Wystarczy oczyścić świeże leśne grzyby (najlepiej same kapelusze, bo nie wymagają długiej obróbki cieplnej), pokroić cebulę i użyć dużego rondla. Zapytasz może - dlaczego rondel ma być duży? To proste! Grzyby duszone są tak smaczne, że biesiadnicy wciąż dobierają nowe porcje, więc musisz przygotować naprawdę sporo. Jednak nie martw się - to naprawdę nie jest ani trudne, ani skomplikowane! I tu mała uwaga - potrawy z duszonych grzybów nie da się atrakcyjnie sfotografować - mam nadzieję, że mi to wybaczysz, bo smak rekompensuje wszelkie wizualne niedostatki 🙂 Kontynuuj czytanie →

Pasta z wędzonego twarogu

pasta z wędzonego twarogu

Po pierwsze - pasta z wędzonego twarogu powstała na podobieństwo pasty z wędzonego dorsza. Taką dorszową pastę na chleb robiła moja Mama w latach powszechnego niedoboru. Dorsz - jak wiadomo - jest rybą raczej chudą, a po uwędzeniu - dość suchą. Dziś ryby dorszowate są cenione i podaje się je na wiele smakowitych sposobów. Ale w tatach 70 i 80-tych ubiegłego wieku wędzony dorsz to było raczej podłe jedzenie... Moja Mama znalazła cudowny sposób na jego oswojenie, dzięki czemu zwyczajny dorsz stał się całkiem jadalny, a nawet smaczny! Kontynuuj czytanie →