Marynowane maślaki

marynowane maślaki

Dziś pokażę marynowane maślaki. Parę dni temu pojawił się w naszym pobliskim lesie prawdziwy wysyp tych grzybków. Jeszcze tydzień wcześniej znaleźliśmy tylko kilka, ilość w sam raz do urozmaicenia jajecznicy. A teraz - proszę Państwa, godzinka w lesie i dwa kosze maślaków! I jeszcze sporo małych zostało, więc za dwa dni znów sprawdzimy, co tam wyrosło. A tymczasem zapraszam na marynowane maślaki. Kontynuuj czytanie →

Boeuf bourguignon bez wołowiny

Boeuf bourguignon

Boeuf bourguignon bez wołowiny to taki mały żart, ale niezwykle smakowity. To wykwintne, świąteczne danie dla wegetarian. To namiastka klasycznego francuskiego dania, wołowiny po burgundzku, ale kto zawyrokował, że namiastka nie może być smaczna? Taka "wołowina" bez mięsa jest jednym z ulubionych dań naszego syna i głównie dla niego je gotuję. Nie jest to może bardzo zdrowe, naturalne danie, ale od czasu do czasu można zrobić odstępstwo od codziennych praktyk. Dla tej potrawy warto zgrzeszyć. Jest elegancka, pełna w smaku, bardzo francuska, bogata, odświętna. Właściwie dość bliska oryginałowi, tyle, że kawałki mięsa zostały zastąpione kawałkami "mięsa". Ot i cała różnica 🙂 Kontynuuj czytanie →

Dżem z cukinii

dżem z cukinii

Jak już atakuje nas urodzaj (czytaj: nadmiar), to robię nie tylko keczup i wiele innych cudów, ale i dżem z cukinii. Bo kto zdecydował, że dżem można zrobić tylko z owoców? A nie z warzyw? Hiszpanie robią ponoć dżem z marchewki, przez co Unia Europejska uznała marchew za owoc. A tymczasem cukinia, będąc warzywem, nawet nie musi udawać owocu. Bo cukinia botanicznie rzecz biorąc owocem jest. Co więc może nas powstrzymać przed zrobieniem dżemu z cukinii? Chyba tylko niedostatek wyobraźni... Kontynuuj czytanie →

Ocet malinowy de lux

koktajl malinowy

Ocet malinowy to świetny domowy wyrób, który - podobnie jak inne octy - właściwie robi się sam. Gotowy ocet malinowy możesz wykorzystać do doprawienia dowolnej sałatki, najlepiej takiej z udziałem owoców i na przykład sera. Robi się go jak każdy domowy ocet, o czym już wielokrotnie pisałam na blogu. Wystarczy wsypać owoce do słoja, zalać lekko osłodzoną wodą i czekać, aż zadziała magia. Kontynuuj czytanie →