Mazurek migdałowy na białkach

mazurek migdałowy na białkach

W tym roku jakoś nie czuję Wielkanocy, no ale jeden mazurek musi być - tym razem mój wybór padł na mazurek migdałowy na białkach. Dlaczego nie czuję magii Wielkanocy? No niestety, najbardziej chyba przez sytuację na świecie, która nie pozwala spokojnie cieszyć się świętami. Ja tu oczywiście nie zamierzam politykować, bo mam nadzieję, że ten blog jest taką trochę odskocznią od skrzeczącej codzienności. Przynajmniej dla mnie jest. Tu skupiam się na chwili obecnej, na produkcie, ziółku, kosmetyku, potrawie. Na tym, żeby to dla Ciebie jak najprzystępniej opisać i pokazać na zdjęciach. I to skupienie pozwala odsunąć na bok wszelkie trudne sprawy, które próbują zakłócić tę energię. Ale przyznaję, że w ostatnim czasie dość trudno mi się skupić, bo myśli wciąż biegną ku trudnym tematom. Kontynuuj czytanie →

Sos tatarski do jajek i zimnych mięs

sos tatarski

Taki sos tatarski robiła na Wielkanoc moja mama i ja też od wielu lat go przygotowuję, choć już od dawna mięs nie jadam. I nie wiem nawet, czy on naprawdę jest tatarski - podejrzewam, że nie! Ale to nic nie szkodzi, bo mój własny sos tatarski jest tak smaczny, że mogę wyjadać go łyżką z miseczki. Sos idealnie pasuje do jajek na twardo, a także do szynki, zimnych mięs i pasztetów. Można go zrobić nawet kilka dni przed świętami, bo dzięki obecności warzyw marynowanych w occie długo postoi w lodówce. Kontynuuj czytanie →

Kiszona marchew z pomarańczą

kiszona marchew z pomarańczą

To jest świetna kiszonka na późną jesień, zimę i wiosnę - kiszona marchew z pomarańczą. Na jesieni i wczesną zimą czasem kiszę marchewki ze zwykłymi, pomarańczowymi pomarańczami, ale od stycznia, a najpóźniej od lutego do akcji wkraczają czerwone pomarańcze. Moje ukochane, więc wtedy dopiero się rozkręcam! W tym roku sycylijskie pomarańcze moro już nam się kończą, przygotowałam więc ostatnią porcję pysznej, soczystej kiszonki. To właśnie dzisiejsza kiszona marchew z pomarańczą, a ściślej mówiąc - z czerwoną, krwistą pomarańczą. Kontynuuj czytanie →

Gęsty żel do zmywania

gęsty żel do zmywania

Dziś testuję gęsty żel do zmywania, odpowiedni też jako płyn do prania. To jest zupełnie inny płyn niż ten, który tu kiedyś opisywałam. Wzorowany na przepisie i sposobie, który pokazała moja znajoma i blogowa koleżanka (opublikowała go tutaj). Mila nazywa go żelem do garów. A że jest doświadczoną specjalistką mydlaną i kosmetyczną, to zapewne zrozumiesz, że musiałam wypróbować gęsty żel do zmywania według jej pomysłu, prawda? Ale by wypróbować skuteczność w myciu patelni i garów, najpierw trzeba to mydło na żel wykonać. Wykonuję więc. A wykonanie jest banalnie proste! Ale uwaga - na tym etapie nic jeszcze nie mogę napisać o skuteczności preparatu, bo nie umyłam nim żadnej tłustej patelni. Na razie robię własne mydło potasowe przeznaczone na ten żel i rozpuszczam je z grubsza według instrukcji. Kontynuuj czytanie →