Skoro szybka zupa z cukinii, to i szybki, krótki wpis. Bez zbędnych opowieści, bez wydziwiania. Taką zupę jadamy przez cały sezon cukinii obficie owocującej w ogrodzie. Bo z cukinią jest tak, że jak zasiejesz za mało - to krzaczki się męczą, słabo owocują, cukinie niejednokrotnie gniją już na krzaku. Ale jak tylko zasiejesz więcej - co i rusz masz wysyp mniejszych i większych owoców. Rozdajesz je wszystkim chętnym, na prawo i na lewo - rodzina, znajomi, sąsiedzi, przyjaciele, a nawet zupełnie obcy ludzie - na przykład przechodzący obok naszej bramy w celu odbycia spaceru po lesie. Obdarowujemy wszystkich chętnych. Warunek jest jeden - muszą być naprawdę chętni! Bo my nie bierzemy za nasze cukinie pieniędzy, ale są to warzywa zdrowe, ekologiczne, wyhodowane z miłością i kosztem sporego nakładu pracy - więc nie chcemy, by trafiły w ręce kogoś, kto ich nie doceni. I je zmarnuje, wyrzuci - bo brak mu pomysłu na przyrządzenie. O nie! Kontynuuj czytanie →