Zalewajka łódzka

zalewajka łódzka

Zalewajka łódzka to dziedzictwo kultury kulinarnej mojego męża. Bo choć z urodzenia poznaniak, jest wnukiem "imigranta" z okolic Łodzi. To dlatego w kuchni rodziny J. gotowała się zalewajka, a nie żurek - jak w większości polskich domów. Wiem oczywiście, że to nie jest to samo, ale zalewajce do żurku jest naprawdę bardzo blisko. Na dodatek niedawno do Łodzi wyprowadził się nasz syn - być może podświadomie wraca do korzeni, kto to wie? Dziś więc łódzka zalewajka staje się jeszcze bardziej aktualna. Kontynuuj czytanie →

Wigilijny barszcz na zakwasie

wigilijny barszcz

Z dawien dawna wiadomo, że dobry wigilijny barszcz powinien być robiony na zakwasie. Buraczanym zakwasie! O tym, jak zrobić zakwas z buraków, pisałam już wielokrotnie. Podawałam przepisy podstawowe, z włoszczyzną, bez ostrych przypraw i inne. Dawniej nastawiałam zakwas na barszcz w kamiennym garnku, przyciśnięty talerzykiem i kamieniem, przykryty ściereczką. Najczęściej wszystko pięknie się udawało, ale czasem nie wiadomo skąd pojawiała się pleśń. A wtedy - o zgrozo! - cały zakwas lądował w kompostowniku, a ja w wigilię musiałam radzić sobie bez niego. Pewnie, że można przyprawić barszcz octem, zwłaszcza, jeśli jest to dobry, naturalny domowy ocet, np. jabłkowy albo buraczany. Jednak tak przyrządzony wigilijny barszcz to dla mnie namiastka, choć smakuje całkiem dobrze. Kontynuuj czytanie →

Zupa ogórkowa - jedzenie proste i pyszne!

zupa ogórkowa

Za oknami podobno panuje wiosna, a tu zimno, wciąż coraz zimniej - to dlatego dziś na obiad została ugotowana zupa ogórkowa. Niby taka prosta zupka, którą każdy zna - choćby z przedszkola - ale ma ona wyjątkowe właściwości. Otóż - jak każda kwaśna zupa - rozgrzewa całe ciało i poszczególne członki. Więc na chłodne początki wiosny zupa ogórkowa jest w sam raz 🙂 Kontynuuj czytanie →