Zalewajka łódzka to dziedzictwo kultury kulinarnej mojego męża. Bo choć z urodzenia poznaniak, jest wnukiem "imigranta" z okolic Łodzi. To dlatego w kuchni rodziny J. gotowała się zalewajka, a nie żurek - jak w większości polskich domów. Wiem oczywiście, że to nie jest to samo, ale zalewajce do żurku jest naprawdę bardzo blisko. Na dodatek niedawno do Łodzi wyprowadził się nasz syn - być może podświadomie wraca do korzeni, kto to wie? Dziś więc łódzka zalewajka staje się jeszcze bardziej aktualna. Kontynuuj czytanie
Zalewajka łódzka


