Oto, co mi zostało po arcyciekawym spacerze ziołowym z Anią, Gosią i Adamem - złapałam kleszcza, zrobiłam bukiet z ziół, zebrałam kwitnące ziele żywokostu na ocet, opaliłam się trochę i zmęczyłam, ale także bardzo dużo dowiedziałam się i nauczyłam. Mam nadzieję, że zapamiętam wszystko, bo tym razem miałam dyktafon i udało mi się nagrać to, co mówili Gosia, Ania i Adam, a także inni uczestnicy spaceru. To wszystko jest bowiem bardzo ciekawe i ważne, każdy ma jakieś własne doświadczenia z ziołami. No bo przecież na taki spacer nie idą ludzie, którym temat jest zupełnie obcy... W podziękowaniu dla organizatorów i współuczestników spaceru zamieszczam ziołowe zdjęcie 🙂 Kontynuuj czytanie
Złapałam kleszcza - co robić?




