Nalewka z czosnku niedźwiedziego na nadciśnienie

nalewka z czosnku niedźwiedziego

Nalewka z czosnku niedźwiedziego to mój najnowszy eksperyment. Postanowiłam przetestować ten sposób na nadciśnienie - jeśli nawet nie zadziała samodzielnie, to na pewno wspomoże leczenie. Kupiłam 2 kilogramy świeżych, ekologicznych liści. Mój czosnek pochodzi z uprawy - to  ważne, bo czosnek niedźwiedzi podlega częściowej ochronie i nie wszędzie można go zbierać. Celem zakupu była przede wszystkim nalewka z czosnku niedźwiedziego na nadciśnienie i ją tu właśnie opiszę. Ale 2 kilogramy ziela to sporo, zatem część zamierzam wysuszyć (i dodawać potem do różnych dań, w tym także do domowego chleba), a część zasolić na zimę tym sposobem.  Kisiłam też czosnek niedźwiedzi, ale kiszony mnie nie zachwycił - co nie znaczy, że Tobie nie zasmakuje. Zawsze zachęcam do wypróbowania, bo przecież każdy z nas lubi coś innego. I nawet ja zakiszę malutką porcję dla odświeżenia smaku 🙂 Kontynuuj czytanie →

Trądzik nie tylko młodzieńczy

macerat uczepowy

Dziś na tapet biorę trądzik, z którym sama bezskutecznie borykałam się przez wiele, wiele lat. Nie przynosiły poprawy wizyty u dermatologów i kosmetyczek. Nie będę Ci pokazywać mojego pryszczatego, młodzieńczego oblicza, bo naprawdę nie ma czym się chwalić. Boszzz, jakie ja wtedy miałam kompleksy, masakra!!! Piękną cerę miałam w ciąży, niestety - jak i ciąża - był to stan przemijający. Nie pomagało dosłownie nic - ani z zewnątrz (jakieś tam toniki, spirytusy salicylowe, mazidła, kremy apteczne itp.), ani od środka. Bo nawet, gdy unikałam serów pleśniowych, czekolady, orzechów, nabiału, ostrych przypraw i rozmaitych innych produktów posądzanych o zaostrzanie trądziku młodzieńczego i nie tylko młodzieńczego - nie zauważałam właściwie żadnej poprawy. Na szczęście od wielu lat już nie muszę zmagać się z tym problemem, choć w zamian otrzymałam nadwagę i zmarszczki, ale cóż - takie jest życie 😀 Kontynuuj czytanie →

Syrop sosnowy na kaszel DIY

syrop sosnowy

Dziś pokażę Ci najprostszy syrop sosnowy, bardzo łatwy do zrobienia przez każdego, nawet początkującego miłośnika ziół. A właściwie dwa syropy, bo walka z kaszlem w wielu domach nie ustaje! Gdy nieodwracalnie skończył się Twój zapas zrobionego wiosną syropu z młodych pędów sosny (klik), warto skorzystać z igliwia, które jest dostępne przez cały rok, a w zimnej porze roku - szczególnie wartościowe. Domowe lekarstwo można łatwo zrobić z wielu ziół, które odznaczają się wysoką skutecznością w walce z kaszlem. A ponieważ sezon przeziębieniowy trwa nieustannie od wczesnej jesieni do później wiosny, sięgnij po zioła, które szczególnie łatwo pozyskasz zimą. Dziś główne skrzypce gra sosna, a dokładniej - sosnowe igliwie. Kontynuuj czytanie →

Zbiteń - korzenny napój miodowy

zbiteń

Zbiteń, czyli tradycyjny rosyjski napój na bazie miodu i korzennych przypraw, zainteresował mnie już rok temu, ale jakoś nie było okazji, by go przygotować i opisać. Zima nie była mroźna, nie męczyły nas jakieś wielkie infekcje - więc zapomniałam o zbiteniu (zbitniu?). W tym roku jest inaczej. Mrozu i śniegu wprawdzie nadal brak i daleko nam do syberyjskich chłodów, ale po Nowym Roku dopadły nas jakieś wirusy i drobne przeziębieniowe dolegliwości. A że lubię testować różności - przyszedł czas na zbiteń. Mamy zapas porządnego miodu, mamy przyprawy korzenne - więc próbujemy! Kontynuuj czytanie →

Krem różany z olejem arganowym

krem różany

W pierwsze święto Bożego Narodzenia (!) przygotowałam lekki krem różany z olejem arganowym. Jak to - w święto - zapytasz może? Ano tak to - obiecałam komuś, że zrobię krem na prezent gwiazdkowy i po prostu nie zdążyłam przygotować go wcześniej. A że obiecałam - to musiałam zakasać rękawy w świąteczne przedpołudnie i wziąć się do roboty! Na szczęście wszystkie składniki zawsze mam pod ręką (taki mały bonus płynący z faktu prowadzenia sklepu internetowego). Samo przygotowanie kosmetyku jest łatwe, przyjemne i zajęło najwyżej 20 minut, więc wiele z tego święta mi nie ubyło. Za to atmosfera rodzinnego przyjęcia, w którym wzięłam udział tego samego dnia - wspaniała i niezapomniana. Bawiłam się świetnie, dziękuję Gospodarzom! Kontynuuj czytanie →