Placki z kwiatem bzu - wegańskie!

placki z kwiatem bzu

Dziś tylko króciutki przepis na wegańskie placki z kwiatem bzu. Bo to rodzaj przypomnienia, że teraz właśnie jest ten czas. Czas na wszelkie naleśniki, racuszki i placki z kwiatem bzu. Spiesz się z ich przygotowaniem, bo już za tydzień pewnie nie będzie białych kwiatów czarnego bzu. Bo to teraz jest ten gorący czas zbiorów. I tak mamy szczęście, że czarny bez rozkwita stopniowo, że w miejscach cienistych zakwita nieco później. Dzięki temu czas zbiorów się wydłuża, a nie jak z akacją (grochodrzewem) - pewnego dnia zakwita, szast-prast i po kwiatach. I przez to nie zawsze zdążę ze zbiorami surowca na akacjowe smakołyki (klik). W tym roku znów nie zdążyłam! Kontynuuj czytanie →

Herbatka na zimowe zmęczenie

herbatka na zimowe zmęczenie

Pod koniec lutego i z początkiem marca wielu osobom przyda się herbatka na zimowe zmęczenie. Bo ono dotyka wielu z nas, niezależnie od wieku i kondycji. Zimowe zmęczenie to skutek niższych temperatur, braku słońca, zmniejszonej dawki ruchu i diety dość ubogiej w witaminy i inne składniki odżywcze. Może dopaść każdego, niezależnie od indywidualnej dbałości o zdrowie. Ale czy można zaradzić tym niedogodnościom (bo to jeszcze nie jest choroba)? Według Jean-François Astier - tak, jak najbardziej. Pomocna będzie herbatka na zimowe zmęczenie przygotowana z podziemnych części niektórych ziół. Pewnie trudno będzie Ci znaleźć je w najbliższej okolicy, ale w aptekach, zielarniach lub przez Internet wszystko da się kupić, także suszone zioła. Kontynuuj czytanie →

Flaczki z boczniaków - Veganuary 2021

flaczki z boczniaków

Flaczki z boczniaków przygotowałam więcej razy w swoim życiu, niż zwyczajne flaki, choć nie zawsze byłam wegetarianką. Ba, kiedyś nawet, jeszcze w latach 90-tych, mieliśmy bar, w którym serwowane były m.in. pyszne flaczki, bynajmniej nie z boczniaków. Wciąż jeszcze pamiętam ten smak, choć z czasem coraz słabiej. Teraz to nie wiem nawet, czy pamiętam smak zupy z prawdziwych zwierzęcych flaków, czy to raczej mglista pamięć i wyobrażenie, jak powinny smakować flaki (albo flaczki z boczniaków). Ale proponowana przeze mnie wersja jest tak pyszna, że nawet zdeklarowani zjadacze mięsa nie mogą się oprzeć dokładce boczniakowych flaczków. Więc naprawdę warto je przygotować, nawet, jeśli jadasz mięso i jego pochodne. Kontynuuj czytanie →

Mydło uczepowe na problemy skórne

mydło uczepowe

To jest sprawdzona rzecz, że mydło uczepowe pomaga w walce z rozmaitymi problemami skórnymi. Sprawdzona przez moich bliższych oraz dalszych znajomych. To nie jest lek, absolutnie tak nie twierdzę, ale jednak mydełko uczepowe okazuje się bardzo pomocne w walce np. z trądzikiem młodzieńczym. Co do innych dolegliwości, to nie mam informacji, natomiast osoby z trądzikiem czekają na kolejną porcję mydła. Zaniedbałam Was, przepraszam. Ale to dlatego, że wciąż zajmują mnie rozmaite, nie cierpiące zwłoki sprawy związane z blogiem lub ze sklepem. A także ze zdrowiem moim i osób pozostających pod moją pieczą. Wówczas mydlenie zawsze schodzi na dalszy plan, bo to nie jest podstawowy profil mojej działalności. Wiem jednak, że mydło uczepowe jest ważne dla niektórych z Was. Więc - pomimo różnych przeszkód i trudności - znów przystępuję do mydlenia. Kontynuuj czytanie →

Dżem wieloowocowy końca lata

dżem wieloowocowy

Jeszcze we wrześniu przygotowałam bardzo smaczny dżem wieloowocowy z lawendą. Wykorzystałam nasze ostatnie brzoskwinie oraz lawendowe kwiatki z ogrodu, ponieważ pod koniec lata lawenda bardzo często powtarza kwitnienie. Nie było tych kwiatów zbyt dużo, bo mamy dość młode krzaczki. Pozyskałam więc ilość w sam raz na pachnący dodatek do dżemu z dwóch kilogramów owoców, który równocześnie nie zdominuje smaku mydlanym zapaszkiem. Bardzo chciałam mieć dżem lawendowy wyłącznie z jesiennych ogrodowych brzoskwiń, ale po obraniu owoców z pestek okazało się, że jest ich trochę za mało. Oczywiście brzoskwiń jest za mało, nie pestek. I co teraz??? Kontynuuj czytanie →