Malinowy na jogurcie

malinowy na jogurcie

Koktajl malinowy na jogurcie powstał jako sposób na bardzo szybkie zagospodarowanie malin. Miałam wobec nich zupełnie inne plany, ale nie udało się ich zrealizować. A że maliny to wyjątkowo nietrwałe owoce, to musiałam szybko wdrożyć plan ratunkowy. Najprostszą sprawą jest koktajl bazujący na jogurcie, bo jogurt naturalny zawsze mam w domu. Moja mama czasem go robiła. I taki prosty, staroświecki koktajl malinowy na jogurcie na pewno każdemu będzie smakować. Miksuj więc bez obaw. Kontynuuj czytanie →

Jagodowo-migdałowy

jagodowo-migdałowy

Tym razem zmiksowałam wegański koktajl jagodowo-migdałowy. Mam w lodówce pyszne i zdrowe leśne jagody, więc korzystam 🙂 To jest bardzo łatwy do przygotowania, smaczny napój. Wystarczy mieć czarne jagody, banana, mleko migdałowe i płatki migdałów. Zamiast płatków mogą być całe migdały i tylko trzeba będzie nieco dłużej miksować koktajl. A końcowy efekt jest przepyszny, więc naprawdę warto spróbować! Kontynuuj czytanie →

Koktajl jagodowy

koktajl jagodowy

Zmiksowałam dziś koktajl jagodowy (w Krakowie pewnie by powiedzieli, że borówkowy). Leśne jagody to zdecydowanie smak lipca i uwielbiam je! Ale nie tylko zupę jagodową czy pyszną frużelinę na zimę. Warto też zmiksować je z kilku innymi składnikami, które każdy ma w domu, aby stworzyć smaczny i zdrowy napój. O wielkich zaletach czarnych jagód wspominałam tutaj (klik), więc nie będę tego wszystkiego powtarzać. Kto ciekaw, może tam zajrzeć i poczytać. A ja napiszę tylko jedno - warto zrobić koktajl jagodowy. Kontynuuj czytanie →

Brzoskwiniowo-porzeczkowy

brzoskwiniowo-porzeczkowy

Tym razem zmiksowałam koktajl brzoskwiniowo-porzeczkowy, bo nie lubię monotonii. Urozmaicenie musi być! Czerwone porzeczki są chyba trochę niedoceniane, ale to błąd, bo doskonale nawadniają organizm. Są również bardzo zdrowe dla układu trawiennego. Dzięki wysokiej zawartości błonnika wspomagają rozwój dobrej mikroflory bakteryjnej jelit. A to wszystko dlatego, że  błonnik jest dla nich bardzo dobrą pożywką, czyli prebiotykiem. Jedzmy więc i pijmy czerwone porzeczki, i doceńmy je! Kontynuuj czytanie →