Kumkwaty - moje sposoby na aromatyczny owoc

kumkwaty

Ostatnio przybyły do nas aromatyczne kumkwaty - wprost z Sycylii. To dość mało znane owoce, więc większość ludzi nie wie, jak je spożywać. Bo wnętrze kumkwatu jest kwaśno gorzkie, a większość słodyczy i aromatu kryje się w delikatnej, cienkiej skórce. Zatem - nie warto obierać owoców, ale to nie wiśnie czy winogrona - więc jak to jeść? Ze skórą? Gdy zamawiałam kumkwaty, miałam już ściśle sprecyzowane pomysły, co z nich zrobię. Bo rzeczywiście trudno jeść te owoce tak po prostu, jak choćby mandarynki. W zamian za to świetnie nadają się do przetwarzania. Kontynuuj czytanie →

Krem czekoladowy z jabłek a'la nutella

krem czekoladowy z jabłek

Niedawno przygotowałam krem czekoladowy z jabłek, coś podobnego do nutelli, tylko z białą czekoladą. Taki wprost do słoików, a nie deser. Mój "wynalazek" nie do końca jest zgodny z recepturą, którą znalazłam tutaj, na Facebooku.  Dlaczego? Bo oryginalny przepis przewiduje użycie aż 8 tabliczek białej czekolady (takich po 100 g)! I ja nawet tyle kupiłam, ale zanim przystąpiłam do obierania jabłek i przygotowania kremu - dwie czekolady znikły w magiczny sposób. No dobrze, ja sama przyznaję się do wyjedzenia prawie połowy tabliczki któregoś ranka (może ze dwie-trzy kostki dodałam do owsianki, mniam!), ale nie wiem, gdzie podziała się reszta. Kto winien - któryś z domowników, czy może myszy??? Bo psów i kotów nie posądzam o włamanie do szuflady. Żeby było jasne - nie mam żalu do nikogo. Tyle tylko, że mój krem czekoladowy z jabłek nieco różni się od oryginału. Ale wciąż jest wspaniały! Kontynuuj czytanie →

Pigwa w miodzie

pigwa w miodzie

To jest prawdziwy hit - pigwa w miodzie. Mam własną pigwę i własny miód, więc niczego więcej nie trzeba, aby przygotować ten smakołyk. Spośród kilku zdrowych i smacznych pomysłów na pigwę na pierwszy ogień w tym roku wybrałam jeden, chyba najprostszy. Bo do jego przygotowania potrzebne są tylko pigwa i miód, a w jednym wariancie - dodatkowo rum. Rum może być dowolny, jaki tylko jest dostępny. Ja użyłam białego rumu oraz całego bogactwa zawartego w miodzie i owocach pigwy. Jakie to jest łatwe! Kontynuuj czytanie →

Korzenne śliwki w occie

korzenne śliwki w occie

Śliwki marynowane to nie jest smak mojego dzieciństwa. Nie robiła ich moja mama, a babci nie miałam. Ale ten przepis przekonał mnie do spróbowania. Wprawdzie zawiera w swoim składzie ocet spirytusowy 10%, ale ten jeden raz, od wielkiego dzwonu, mogę zrobić wyjątek. Zrobiłam więc ten wyjątek i przygotowałam korzenne śliwki w occie spirytusowym z połowy porcji (uwaga, przepis podaję na całą porcję). Wszystko po to, by poznać procedurę, kolejność działań i smak. Ale przecież nie byłabym sobą, gdybym tego wszystkiego nie przeinaczyła. Dzięki temu powstały również korzenne śliwki w occie jabłkowym. To dla tych osób, które - jak ja - unikają octu spirytusowego. Cóż mam napisać? Okazało się, że jedne i drugie są przepyszne! Nie za bardzo kwaśne, nie za bardzo słodkie. Pełna równowaga, więc trzeba zrobić. Dzięki nim nie tylko o powidła wzbogaci się moja spiżarnia! Kontynuuj czytanie →

Dżem wieloowocowy końca lata

dżem wieloowocowy

Jeszcze we wrześniu przygotowałam bardzo smaczny dżem wieloowocowy z lawendą. Wykorzystałam nasze ostatnie brzoskwinie oraz lawendowe kwiatki z ogrodu, ponieważ pod koniec lata lawenda bardzo często powtarza kwitnienie. Nie było tych kwiatów zbyt dużo, bo mamy dość młode krzaczki. Pozyskałam więc ilość w sam raz na pachnący dodatek do dżemu z dwóch kilogramów owoców, który równocześnie nie zdominuje smaku mydlanym zapaszkiem. Bardzo chciałam mieć dżem lawendowy wyłącznie z jesiennych ogrodowych brzoskwiń, ale po obraniu owoców z pestek okazało się, że jest ich trochę za mało. Oczywiście brzoskwiń jest za mało, nie pestek. I co teraz??? Kontynuuj czytanie →