Mus dyniowy do słoików

mus dyniowy do słoików

Zawsze, gdy rozkroję wielką dynię, jej część przeznaczam na mus dyniowy do słoików. Po trosze dlatego, że dynia może ważyć 20-30 kilogramów, a czasem nawet więcej, więc nie da się wszystkiego przerobić na bieżące potrzeby. A po trosze dlatego, że lubię mieć w spiżarni rozmaite gotowce. Mus z pieczonej lub gotowanej na parze dyni należy do moich ulubionych gotowców, ponieważ można z niego przygotować różności. Zupy, owsianki, bułki, chleby, rozmaite wypieki, koktajle, ciasta, granole, placki, naleśniki, makarony, zapiekanki, risotta, sosy i syropy, a pewnie nawet lody, choć akurat lodów dyniowych nie robiłam jeszcze nigdy. Dziś będzie wpis bez przepisu, znajdą się w nim tylko ważne porady, więc zapraszam do czytania i praktykowania 🙂 Kontynuuj czytanie →

Dyniowa owsianka na zimowe chłody

dyniowa owsianka

W Wielkopolsce wprawdzie śniegu i mrozu jest niezbyt wiele, ale dyniowa owsianka i tak się przyda na ciepłe śniadanie. Niech reszta Polski rozgrzeje się przed wyjściem na siarczysty mróz i w zaspy śnieżne, a w wielkopolskim mrozku taka rozgrzewka też nikomu nie zaszkodzi. Bo dynia jest wspaniałym, choć zupełnie niedocenianym składnikiem śniadań. A szkoda, bo przecież pękata karoca Kopciuszka towarzyszy nam w kuchni przez całą jesień i zimę. Dlaczego więc nie użyć jej do przygotowania śniadania lub drugiego śniadania? Wszyscy czasem jadamy owsiankę, niektórzy nawet codziennie jedzą ją na śniadanie i bez niej nie wychodzą z domu. Więc gorąco polecam ugotowanie lekko korzennej owsianki z dynią. Będą z tego same korzyści. Kontynuuj czytanie →

Pikantna zupa z soczewicy (czerwonej)

pikantna zupa z soczewicy

Kolejnym daniem idealnym na zimowe chłody, a nawet siarczyste mrozy, jest pikantna zupa z soczewicy. I w sam raz nadaje się do akcji Veganuary 2024! Najlepiej, aby to była czerwona soczewica, bo szybko się gotuje oraz idealnie komponuje się z użytymi przyprawami. Spośród przypraw używam głównie kminu rzymskiego i kolendry - czasem w całości, a czasem zmielonych, ale zawsze podprażam je krótko w rondlu, na sucho, czyli bez tłuszczu. Ten zabieg ogrzewa przyprawy i wydobywa z nich maksimum smaku i właściwości rozgrzewających, co jest w zimie niezwykle ważne. A od niedawna dodaję też do zupy fenomenalne w smaku papryczki chipotle. Są rozgrzewające, czerwone, lekko ostre, a przy tym charakteryzują się nieco przydymionym, wędzonym posmakiem. Pikantna zupa z soczewicy bardzo wiele zyskuje po dodaniu chipotles. Kontynuuj czytanie →

Makaron z dynią, boczniakami i fasolą

makaron z dynią, boczniakami i fasolą

Dziś przedstawiam przygotowany na szybko makaron z dynią, boczniakami i fasolą. Danie bardzo zimowe, idealne na styczeń i Veganuary 2024. Wszystkie składniki są łatwo dostępne przez całą zimę, a boczniaki można nawet znaleźć w stanie dzikim, w lesie. Danie smaczne, pożywne, bezproblemowe i w dodatku doskonale smakujące i na gorąco, i na zimno - w postaci sałatki. Taką sałatkę makaronową można zapakować do pudełka lub słoika i zabrać do pracy, ponieważ stanowi kompletny posiłek. Na piknik też się nada, choć w styczniu pewnie nikt nie piknikuje. A może się mylę? Cudownie by było usiąść zimą przy ognisku w plenerze i spałaszować pyszną sałatkę ze słoika, popijając gorącą herbatą z termosu! Kontynuuj czytanie →

Kutia kresowa z orkiszem

kutia kresowa

Kutia kresowa nie jest moim rodzinnym przepisem. Mama przyrządzała kluski z makiem i to był nasz tradycyjny deser wigilijny. Natomiast smak kutii poznałam dzięki znajomej rodziców. Ona przywiozła przepis z kresów i częstowała mnie kutią w dzieciństwie, a ja zakochałam się w tym daniu na zabój. Już po jej śmierci, gdy byłam dorosłym człowiekiem, starałam się znaleźć dobry, sprawdzony przepis na kutię. Deser, który w obecnym czasie przygotowuję na święta, jest wypadkową smaku zapamiętanego z dzieciństwa, mnóstwa różnych przeczytanych przepisów, sugestii świętej Hildegardy i wielu własnych prób. Moja kutia kresowa zawiera najczęściej obłuszczone ziarno orkiszu, mak, miód i bogactwo bakalii. Dla mnie jest to kutia najlepsza na świecie, od lat obecna w naszym świątecznym menu. Jadamy ją głównie w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, aż do święta Trzech Króli. Kontynuuj czytanie →