Pascha wegańska - pyszna, choć nie całkiem udana

pascha wegańska

Co roku na Wielkanoc przygotowuję jakąś paschę, a tym razem jest to pascha wegańska. Miałam ochotę na deser, który stanowi eksperyment z nerkowców i kaszy jaglanej z bakaliami. I muszę przyznać, że jest to eksperyment bardzo udany pod względem smaku, ale nie pod względem formy. Muszę jeszcze popracować nad konsystencją, ale i tak jestem zadowolona z efektu. Pascha wegańska jest pełna smaku, a przy tym nieprzesadnie słodka, co bardzo nam odpowiada. Spróbuj więc, nawet, jeśli masz opory przed wegańskimi daniami, bo ta pascha na pewno zasmakuje każdemu. Ja uwielbiam eksperymenty w kuchni, a Ty? Kontynuuj czytanie →

Dyniowa owsianka na zimowe chłody

dyniowa owsianka

W Wielkopolsce wprawdzie śniegu i mrozu jest niezbyt wiele, ale dyniowa owsianka i tak się przyda na ciepłe śniadanie. Niech reszta Polski rozgrzeje się przed wyjściem na siarczysty mróz i w zaspy śnieżne, a w wielkopolskim mrozku taka rozgrzewka też nikomu nie zaszkodzi. Bo dynia jest wspaniałym, choć zupełnie niedocenianym składnikiem śniadań. A szkoda, bo przecież pękata karoca Kopciuszka towarzyszy nam w kuchni przez całą jesień i zimę. Dlaczego więc nie użyć jej do przygotowania śniadania lub drugiego śniadania? Wszyscy czasem jadamy owsiankę, niektórzy nawet codziennie jedzą ją na śniadanie i bez niej nie wychodzą z domu. Więc gorąco polecam ugotowanie lekko korzennej owsianki z dynią. Będą z tego same korzyści. Kontynuuj czytanie →

Tom Kha z warzywami

Tom Kha z warzywami

Tajską kokosową zupę pokochaliśmy od pierwszego spróbowania, u nas była to Tom Kha z warzywami. Bo jako wegetarianie nie jemy drobiu (czyli tom kha gai) ani krewetek (tom kha kung). Czasem do tajskiej zupy dodaję tofu, innym razem orzechy nerkowca albo jakieś grzyby. Shimeji, pieczarki, boczniaki, shiitake, grzyby słomiane - to są te grzyby, które najlepiej sprawdzają się w azjatyckich potrawach. Idealnie by było, gdyby były świeże, ale suszone lub z puszki też się sprawdzą. To jest dobra wiadomość dla osób, które nie mieszkają w wielkim mieście, czyli tak jak my, wiejskie robaczki 😀 Kontynuuj czytanie →

Koktajl mocy

koktajl mocy

Koktajl mocy już kiedyś pojawił się na blogu i właśnie wtedy nazwałam go w ten sposób. A teraz tylko dopasowałam proporcje do mojego przenośnego blendera. Jest to więc koktajl mocy dla jednej osoby, ale tu warto wspomnieć, że trzeba się za niego zabrać już poprzedniego wieczora. To dlatego, że trzeba wcześniej namoczyć płatki owsiane i orzechy, ponieważ namoczone są łatwiej strawne i bardziej odżywcze. Weź więc swój blender, wsyp do niego płatki i orzechy (migdały), a następnie wlej tylko tyle wody, aby przykryła składniki. Rano dorzuć całą resztę i już możesz miksować. Kontynuuj czytanie →