Masa makowa domowej roboty

domowa masa makowa

Chociaż od lat bez trudu można kupić gotową w puszkach, nie ma niczego lepszego, niż domowa masa makowa. Jest lepsza od kupnej, bo nie zawiera syropu glukozowo-fruktozowego, jednego ze sprawców epidemii otyłości. Ma wprawdzie w sobie sporo cukru, ale i prawdziwy miód, i mak, i mnóstwo bakalii. Według mojej tradycji rodzinnej masa makowa musi być słodka, bo przecież świąteczny makowiec piecze się tylko jeden raz w roku, na Boże Narodzenie. Kto lubi mniej słodkie, zawsze może użyć mniej cukru albo nawet sam miód, ale przepis na masę makową podaję taki, jak robiła moja Mama, czyli na słodko i na bogato. Na takim makowcu się wychowałam i taki od dziecka pokochałam wielką miłością. I taki upiekę w tym roku 🙂 Kontynuuj czytanie →

Kutia kresowa z orkiszem

kutia kresowa

Kutia kresowa nie jest moim rodzinnym przepisem. Mama przyrządzała kluski z makiem i to był nasz tradycyjny deser wigilijny. Natomiast smak kutii poznałam dzięki znajomej rodziców. Ona przywiozła przepis z kresów i częstowała mnie kutią w dzieciństwie, a ja zakochałam się w tym daniu na zabój. Już po jej śmierci, gdy byłam dorosłym człowiekiem, starałam się znaleźć dobry, sprawdzony przepis na kutię. Deser, który w obecnym czasie przygotowuję na święta, jest wypadkową smaku zapamiętanego z dzieciństwa, mnóstwa różnych przeczytanych przepisów, sugestii świętej Hildegardy i wielu własnych prób. Moja kutia kresowa zawiera najczęściej obłuszczone ziarno orkiszu, mak, miód i bogactwo bakalii. Dla mnie jest to kutia najlepsza na świecie, od lat obecna w naszym świątecznym menu. Jadamy ją głównie w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, aż do święta Trzech Króli. Kontynuuj czytanie →

Jagodowo-migdałowy

jagodowo-migdałowy

Tym razem zmiksowałam wegański koktajl jagodowo-migdałowy. Mam w lodówce pyszne i zdrowe leśne jagody, więc korzystam 🙂 To jest bardzo łatwy do przygotowania, smaczny napój. Wystarczy mieć czarne jagody, banana, mleko migdałowe i płatki migdałów. Zamiast płatków mogą być całe migdały i tylko trzeba będzie nieco dłużej miksować koktajl. A końcowy efekt jest przepyszny, więc naprawdę warto spróbować! Kontynuuj czytanie →

Koktajl mocy

koktajl mocy

Koktajl mocy już kiedyś pojawił się na blogu i właśnie wtedy nazwałam go w ten sposób. A teraz tylko dopasowałam proporcje do mojego przenośnego blendera. Jest to więc koktajl mocy dla jednej osoby, ale tu warto wspomnieć, że trzeba się za niego zabrać już poprzedniego wieczora. To dlatego, że trzeba wcześniej namoczyć płatki owsiane i orzechy, ponieważ namoczone są łatwiej strawne i bardziej odżywcze. Weź więc swój blender, wsyp do niego płatki i orzechy (migdały), a następnie wlej tylko tyle wody, aby przykryła składniki. Rano dorzuć całą resztę i już możesz miksować. Kontynuuj czytanie →