Langosze przez przypadek

węgierskie langosze

Langosze w mojej kuchni powstały właściwie przez przypadek. Lubię te węgierskie placki ze smażonego ciasta drożdżowego, ale zawsze jadałam je na jarmarkach i festiwalach dobrego smaku. A moje własne langosze powstały z drożdżowego ciasta chlebowego, które przygotowałam do pieczenia na patyku w ognisku. Chleb z ogniska to jest bardzo popularne danie w krajach niemieckojęzycznych, a ja go uwielbiam, więc cieszyłam się na pieczenie chleba na patyku w żywym ogniu. A jednak się nie udało, więc musiałam ratować ciasto i usmażyć langosze. Kontynuuj czytanie →

Marynowana papryka faszerowana kapustą

marynowana papryka faszerowana kapustą

Marynowana papryka, nadziana wcześniej kapustą, to jest przysmak węgierski i stamtąd ją znam. Jest jednak prawdopodobne, że do kuchni madziarskiej trafiła z Bałkanów, a na Bałkany - wprost z Turcji. Może dotarła na Węgry przez Bułgarię, a może raczej z Rumunii lub Serbii pochodzi węgierska faszerowana marynowana papryka? Bo i tam się jada podobne smakołyki. Niektóre nawet da się kupić w Polsce, np. na różnych targach dobrego smaku, gdzie jest reprezentowana kuchnia różnych krajów i kultur. Ale ja nie lubię kupować gotowców. Chętnie gdzieś spróbuję, ale wolę zrobić sama, bo wtedy wiem, co jem. Więc dziś przedstawiam Ci prawdziwy rarytas - marynowaną faszerowaną paprykę, która wspaniale wygląda w słoikach. Przepisów na węgierską paprykę jest wiele, a mój jest właśnie taki. Zimą ten smakołyk będzie ozdobą każdego stołu. Pasuje i do mięsa, i do ryby, i do dań wegetariańskich. Kontynuuj czytanie →

Węgierski gulasz grzybowy - gombapörkölt

węgierski gulasz grzybowy

Węgierski gulasz grzybowy jest bardzo smaczną, bezmięsną alternatywą dla mięsnej wersji popularnego dania. W Polsce nazywamy to danie "gulaszem", choć węgierski gulasz ma postać zupy, a gęsta potrawka nazywana jest tam "pörkölt" lub "paprikás", jeśli zawiera paprykę. Moje dzisiejsze danie powstało jako kompilacja kilku pokrewnych grzybowych przepisów, które znalazłam na węgierskich stronach kulinarnych. Przykładowe linki zamieszczam na końcu wpisu i warto do nich zajrzeć, żeby zapoznać się z prawdziwą kuchnią Węgier. A ja z tego pomieszania przepisów uzyskałam wspaniałe danie pełne zniuansowanych smaków, zupełnie różne od znanych nam dań z leśnych grzybów. Będę często wracać do tego sposobu przygotowania gulaszu grzybowego, tym bardziej, że można go przygotować nie tylko z leśnych grzybów. Bo choć leśna wersja jest najsmaczniejsza, to do przygotowania można użyć również mieszanych grzybów hodowlanych, najlepiej pieczarek, boczniaków i ewentualnie shiitake. Wówczas nasz gombapörkölt będzie smakować zupełnie inaczej, a jednak też będzie pyszny! Kontynuuj czytanie →

Paprykarz z grzybów

paprykarz z grzybów

Przepis na paprykarz z grzybów pochodzi od Roberta Makłowicza za pośrednictwem Janiolki piszącej bloga KULINARNY EKSPERYMENT SOBOTNI - PRZEPISY DLA CIEKAWSKICH. Lubię do niej zaglądać, zawsze coś tam ciekawego znajdę, zawsze coś mnie zainspiruje. Czasem modyfikuję jej przepisy, a czasem wykorzystuję je bez głębszego zastanowienia. Zawsze z sukcesem. Ale paprykarz kojarzy mi się także z naszą krótką podróżą na Węgry, która bardzo nam się podobała. Tam próbowaliśmy paprykarzu, choć nie grzybowego. Wrócimy tam wkrótce, może na winobranie w regionie Eger lub Tokaj? Przepis Makłowicza pochodzi prawdopodobnie z programu "Smak Węgier" (nie jestem pewna, nie doszukałam się). W oryginale pan Robert wykorzystał boczniaki. Po węgiersku ta potrawa nazywa się Gombapaprikas. I choć nie mam pewności, że na pewno mowa o tej samej potrawie, to jednak przepis Janiolki jest na tyle smaczny, że warto go przytoczyć. Kontynuuj czytanie →