Naleśniki z młodą kapustą

naleśniki z młodą kapustą

Wspaniałe naleśniki z młodą kapustą jadłam wiele lat temu w jakiejś knajpce w Bieszczadach, gdzieś koło Polańczyka. To było w pamiętnym, 1997 roku, czyli w roku wielkiej powodzi. Naleśniki były tak pyszne, że zapamiętałam ten smak na zawsze i po powrocie do domu spróbowałam go odtworzyć. Zrobiłam kilka prób, aż wreszcie osiągnęłam sukces. Kluczem jest takie wysmażenie kapusty, aby nie była mokra, dzięki czemu naleśniki nie "popłyną" i nie będą strzelać wodą podczas odsmażania na patelni. No i trzeba tę kapustę porządnie i obficie przyprawić świeżo mielonym pieprzem. Wtedy będzie odpowiednio "charakterna" i bardzo smaczna, a nie mdła i miałka w smaku. Kontynuuj czytanie →

Naleśniki podstawowe

cienkie naleśniki podstawowe

Dziś publikuję Bardzo Ważny Przepis - na najprostsze, cienkie naleśniki podstawowe. To jest przepis wyjściowy do przygotowania wielu smacznych potraw. Przepis, do którego będę się często odwoływać, a na opublikowanie którego wcześniej nie miałam czasu. Ja najczęściej składniki miksuję w Speedcoku, a jeśli go nie masz, to użyj miksera, malaksera, blendera, Thermomixu itp. Bo najważniejsze jest, by składniki wymieszać dokładnie, bez grudek. Czasem, w warunkach biwakowych, używam nawet butelki PET po wodzie mineralnej, w której umieszczam składniki po kolei, przez lejek, a potem potrząsam butelką jak shakerem do przygotowania drinków. Składniki w butelce pięknie się mieszają. Wystarczy po trochu wylewać ciasto na patelnię, a z łatwością usmażysz cienkie i elastyczne naleśniki. Kontynuuj czytanie →

Tradycyjny murzynek - ulubione ciasto mojego męża

tradycyjny murzynek

Gdy spytałam męża, jakie ciasto mam upiec na jego imieniny, to bez chwili wahania odparł - niech będzie murzynek, tradycyjny murzynek! Znam mojego kochanego J. tak dobrze, że właściwie nie musiałam zadawać tego pytania, bo wiem, że stary, dobry murzynek to jest Jego najukochańsze ciasto. Zawsze lubił je tak bardzo, że w domu rodzinnym piekł murzynka już jako nastolatek. Ale jestem uprzejma i chciałam zachować formę, na wszelki wypadek, gdyby jednak mąż wyjątkowo zapragnął ciasteczek serowych z jabłkiem, biszkoptu z galaretką albo rogalików z ciasta topionego, które też lubi jeszcze z czasów młodości. Jednak przez lata nic się nie zmieniło, tradycyjny murzynek wciąż jest na najwyższym miejscu podium 🙂 Więc przystąpiłam do działania. Kontynuuj czytanie →

Naleśniki z ruskim farszem

Naleśniki z ruskim farszem

Naleśniki z ruskim farszem należą do moich ulubionych. Przecież od zawsze bardzo lubię pierogi ruskie (nie mylić z ukraińskimi, bo to jest inne nadzienie!), tylko wałkować mi się nie chce. Więc uciekam się do sztuczki z naleśnikami, a to jest bardzo, bardzo dobre rozwiązanie! Naleśniki każdy umie usmażyć. Mogą być nawet bezglutenowe albo wegańskie, albo i to, i to. Ciasto jak ciasto, jest zwyczajne, bo tu farsz jest najważniejszy. Ruski farsz, czyli farsz do ruskich pierogów. Z twarogu, ziemniaków, smażonej cebuli i mnóstwa pieprzu. Bez skwarek z boczku i słoniny, bo one mają prawo znaleźć się tu najwyżej jako okrasa, a nie składnik nadzienia. Cudowny, aromatyczny, wegetariański ruski farsz. Ruski, bardzo proszę nie mylić z rosyjskim! Kontynuuj czytanie →

Sznycelki selerowe

sznycelki selerowe

Bardzo lubię proste rozwiązania, a sznycelki selerowe do nich właśnie należą. Kiedyś, daaawno temu sąsiadka poczęstowała nas takim "wynalazkiem", który wyszukała na jakimś wegetariańskim portalu. Ani ona, ani ja nie pamiętamy, na jakim. Może to była Puszka.pl, a może Wegetarianie.pl? Albo jakaś inna wyszukiwarka wege-przepisów. Ale to dziś jest zupełnie nieważne, bo liczy się sam pomysł, który jest tak prosty, że aż się wstydzę, że sama na to nie wpadłam. Ale za to już dawno temu posłałam sznycelki selerowe w szeroki świat, podając przepis czy też raczej pomysł do dalszych eksperymentów szefowi kuchni w jednej z miejscowości uzdrowiskowych. Mam nadzieję, że korzysta z pomysłu i podaje seler swoim gościom w ramach urozmaicenia lekkiej kuchni 🙂 Kontynuuj czytanie →