Sałatka koreańska z cukinii na zimę

sałatka koreańska z cukinii na zimę

Prawdę mówiąc nie jestem pewna, czy sałatka koreańska naprawdę pochodzi z Korei. Wiadomo jednak, że rozmaite surówki i sałatki z przyprawą do marchewki po koreańsku są niezwykle popularne we wszystkich krajach byłego Związku Radzieckiego. Więc znów liczę na sukces 🙂 Dzięki temu, że mamy teraz w Polsce wielu gości z Ukrainy, można tę przyprawę łatwo kupić także u nas. Więc i ja nabyłam przyprawę do marchewki po koreańsku i zamierzam wypróbować ją w rozmaitych wariantach. Na wschodzie zapewniają, że to jest pyszne, czyli w sam raz dla mnie. Nie zaszkodzi popróbować różnych potraw z tą przyprawą, bo zawsze można zrobić niewielką miseczkę surówki albo 2-3 słoiczki sałatki na zimę. U mnie na pierwszy ogień idzie sałatka koreańska z cukinii i mieszanych warzyw, więc nudy nie będzie. Kontynuuj czytanie →

Tofu smażone jak w Korei

tofu smażone jak w Korei

Tofu smażone jak w Korei nazwałam w ten sposób, ponieważ podpatrzyłam je na kanale z koreańskimi przepisami. Ale tak naprawdę to jest po prostu kuchnia wschodnioazjatycka, bo podobnie jada się w Chinach, Japonii i w innych krajach Azji wschodniej. No ale jak kanał jest koreański, to i tofu musi być koreańskie, prawda? Danie jest łatwe do zrobienia i oczywiście pyszne, bo pokazuję tu prawie wyłącznie pyszne rzeczy. Z kilkoma zaledwie wyjątkami, ku przestrodze. Niewiele składników, krótki czas przygotowania, apetyczny wygląd i rewelacyjny smak - oto cechy tego dania. I ten azjatycki charakter, który uwielbiam! Kontynuuj czytanie →

Strzałki czosnku smażone po koreańsku

strzałki czosnku smażone po koreańsku

Gdy tylko mąż przyniesie z ogrodu ten wiosenny rarytas, zawsze zmajstruję coś pysznego, a tym razem były to strzałki czosnku smażone po koreańsku. Odkąd uprawiamy w ogrodzie czosnek zimowy, poznałam tę niechcianą, ale bardzo smaczną część rośliny. Nie kupisz tego w sklepie, przynajmniej w Polsce, bo nie wiem, jak jest w innych krajach. Ale dlaczego napisałam, że strzałki są niechcianą częścią czosnku? Kontynuuj czytanie →

Marynowany czosnek z Korei

marynowany czosnek

Niedawno przygotowałam marynowany czosnek, a przepis na niego ponoć pochodzi prosto z Korei. Przymierzałam się do tej marynaty chyba ze 3 lata, ale wciąż coś stawało na przeszkodzie. A to brak czasu, a to za mało czosnku, a to nie miałam jasnego sosu sojowego. Aż wreszcie w tym roku kupiłam 5 kilogramów niewymiarowego czosnku i przystąpiłam do działania. Niewymiarowy czosnek nie jest drogi, więc bardzo dobrze nadaje się do wszelkich eksperymentów. To jest pełnowartościowy czosnek, tylko nie w główkach, a pokruszony. W całej partii są tylko połówki, ćwiartki i pojedyncze ząbki. Niektóre są bardzo duże, inne bardzo małe, a niektóre mają rozmiar "normalnego" ząbka czosnku. I tu pojawia się mała uwaga - cóż to jest "normalny" ząbek czosnku? Czosnek to roślina, żywa istota, która rodzi mniejsze i większe cząstki zwane ząbkami. I wszystkie one są normalne - i te malutkie, i te bardzo duże. A marynowany czosnek na razie wygląda tak: Kontynuuj czytanie →

Pikle koreańskie

Pikle koreańskie

Pikle koreańskie podpatrzyłam na pewnym filmiku na YouTube (źródło podaję na końcu wpisu). Nie wiem, co one mają wspólnego z Koreą, ponieważ autorka filmu tego nie wyjaśnia, ale sam pomysł jest świetny. Może pikle koreańskie są jak fasolka po bretońsku albo ryba po grecku? Pewnie tak. A jednak wszyscy wiemy, że pod tymi nazwami kryją się całkiem smaczne potrawy, więc i tym rosyjskim piklom przygotowanym na sposób koreański postanowiłam dać szansę. Kontynuuj czytanie →