Warzywa marynowane po turecku - tursu

warzywa marynowane

Sama nie wiem, czy bardziej są to warzywa marynowane, czy raczej kiszone. Bo wprawdzie przygotowuje się do mieszanki warzyw zalewę z dodatkiem octu winnego, ale później zostawia się słój w temperaturze pokojowej w celu dofermentowania i uzyskania pełnego bukietu smaków. Więc to takie trochę marynowane, a trochę kiszone warzywa. Nazywają się tursu i stanowią jeden z najważniejszych składników tureckiej kuchni. Warzywa marynowane, czyli tursu, podaje się w Turcji niemal do każdego posiłku. W niektórych rodzinach żaden posiłek nie jest uważany za kompletny bez miski takich warzyw na stole. Towarzyszą zarówno potrawom z mięsa pieczonego lub grillowanego, jak i pilawom oraz kanapkom. Zwyczajowo podaje się tursu do szklaneczki raki, araku lub ouzo. Kontynuuj czytanie →

Kapusta kiszona po gruzińsku

kapusta kiszona po gruzińsku

Już od dawna kusiła mnie kapusta kiszona po gruzińsku. Niby zwyczajna, tradycyjna kiszonka, a jednak wygląda i smakuje zupełnie inaczej, niż nasza "zwykła" kiszona kapusta. Przede wszystkim - tę kapustę kroi się w duże kawałki, a nie szatkuje drobno. Poza tym istotne są dodatki, które zapewniają wyjątkowy wygląd, kolor i aromat. Jakie to dodatki? O tym za chwilę. Kontynuuj czytanie →

Drugi Weekend z Fermentem Wrocław 2023

drugi weekend z fermentem

Zapraszam do Wrocławia na drugi Weekend z Fermentem w dniach 24-26 listopada 2023. Pierwszy nasz fermentacyjny weekend, który odbył się jeszcze we wrześniu, był bardzo udany i owocny. I dlatego wraz z pozostałymi organizatorkami postanowiłyśmy zaproponować światu drugą edycję, tym razem w klimacie świątecznym. Zapytasz może - jakim świątecznym, bo przecież różnych świąt mamy sporo? Kontynuuj czytanie →

Weekend z fermentem, czyli zapraszamy na warsztaty

weekend z fermentem
Dlaczego weekend z fermentem, skoro miał się odbyć taki fajny festiwal w Osiecznej, nad samym jeziorem? Jak zapewne wielu z Was wie, tegoroczny III Festiwal Octu i Fermentacji zmuszeni byliśmy odwołać. Po raz trzeci z rzędu!!!
A jednak tym razem Główna Organizatorka nie odpuściła i po sekundzie zastanowienia zrodził się nowy pomysł, a być może cykliczny projekt, jeżeli Wam się spodoba. Otóż - moi mili - na otarcie łez i zamiast tegorocznego Festiwalu w Osiecznej spotkamy się we Wrocławiu. Będą to trzydniowe intensywne warsztaty pełne fermentacji. A za ilustrację niech posłuży zdjęcie z jednego z poprzednich festiwali fermentacyjnych, jako miłe wspomnienie. Było bardzo pracowicie i inspirująco!

Kontynuuj czytanie →

Patisony kiszone

patisony kiszone

W tym roku mam okazję przetestować patisony kiszone i małosolne. A to dlatego, że posadziliśmy kilka roślin, których od wielu już lat nie uprawiałam, ponieważ wystarczały mi cukinie, dynie i ogórki. Ale wiosną coś mnie naszło i kupiłam nasionka kilku barwnych odmian patisonów. Chciałam bowiem po latach wypróbować przepisy z ich owocami w roli głównej. Żółta odmiana męczy się niemiłosiernie, często podgryzana przez ślimaki, więc machnęłam ręką na żółte patisony. Ale mam jeszcze zielone i jasne, kremowo-zielone, prawie białe. I zamierzam robić z nich marynaty i kiszonki. Miałam nadzieję na nieco większe urozmaicenie kolorystyczne w słoikach, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Przygotowując patisony kiszone dodałam kilka pasków czerwonej papryki, żeby kiszonka ładnie wyglądała w słoiku. Zamiast papryki można użyć kilku jadalnych kwiatów - aksamitki, cynii, ogórecznika czy nagietka i też będzie to pięknie wyglądać. Kontynuuj czytanie →